Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Facebook Twitter YouTube Twitter
Facebook Twitter YouTube Twitter
Marcin Malik
Bunkier

Witam na stronie Kompas. Mam na imię Marcin i to jest moja opowieść. Podróżuję gdyż sprawia mi to przyjemność a przy okazji jest to wspaniały sposób na ciągłą samoedukację, która wzbogaca światopogląd i otwiera oczy na rzeczy dotąd niezauważalne, zarówno w odległych krajach jak i mi najbliższych. Poznawajmy inne kultury lecz szanujmy i brońmy swojej.

Czytaj więcej O AUTORZE

Kanał YouTube

Polecam mój pełen przygód kanał YouTube

Przekaż darowiznę

Jeśli lubisz stronę Kompas i chciałbyś wesprzeć ten projekt, przekaż darowiznę naciskając na poniższy guzik.

Polityka Prawdy

Wyszukiwanie
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Wycieczki do Azji

Szpieg – book

Miejsce na reklamę

Parę słów od autora

Podróżując od chrześcijańskich pozostałości Konstantynopola i piasków antycznej Persji, poprzez Himalaje, Wielki Mur Chiński oraz gęste dżungle Borneo zdałem sobie sprawę, że świat powinien mieć swój ustalony porządek. Dlatego pomimo moich pięknych przygód i doświadczeń zawsze pamiętałem do której kultury ja sam należę i doceniałem także piękno oraz wartości naszej pięknej - Białej Chrześcijańskiej cywilizacji.

Wymiana walut
Prognoza pogody
Polityka prawdy

Widziane z Wysp; część I

Napisał: Marcin Malik

seria wywiadów z Marcinem Malikiem

– – Antoine Ratnik: Jest Pan znanym publicystą internetowym lecz tak naprawdę Czytelnicy nie wiele o Panu wiedzą. Zanim zaczniemy ten drugi już mój wywiad z Panem, czy mógłby Pan przypomnieć od kiedy mieszka Pan w Wielkiej Brytanii i jakie studia skończył Pan w Polsce? Dlaczego wyjechał Pan z Polski? Czy “za chlebem” czy raczej “dla przygody”?

Marcin Malik: Witam Pana i witam Szanownych Czytelników. Dziekuję też za chęć przeprowadzenia ze mną tego wywiadu i dziękuję za nazwanie mnie „znanym publicystą internetowym”. Choć moje artykuły zostały przeczytane przez dziesiątki a niedługo i może setki tysięcy osób, to należy jednak pamiątać że niestety publicysta o szlachetnie prawicowych poglądach ma w Polsce i na świecie zawsze pod górkę.

Pamiętajmy, że pomimo iż media w Polsce są polskojęzyczne to nie znaczy to wcale że są polskie. Z uwagi na marksistowską bakterię o nazwie „poprawność polityczna” polskojęzyczne media stały się zakładnikiem w rękach lewicowego reżimu działającego na ogromną szkodę Polaków. Jak więc Pan widzi, aby zostać „znanym publicystą internetowym” którego artykuły są czytane przez miliony osób, najpierw musiałbym sforsować Lewicową Fortecę w postaci polskojęzycznych mediów. Obecnie jestem w ostatniej fazie tłumaczenia moich artykułów na język angielski, dlatego liczę że będę publikował także i w tym języku, z tym wywiadem włącznie.

Jeśli chodzi o drugą część pytania to byłem jednym z wielu setek tysięcy a potem milionów młodych Polaków, którzy wyemigrowali do Anglii i choć rzeczywiście w Królestwie Poprawności Politycznej nigdy nie brakowało mi przygód to przede wszystkim wyemigrowałem do pracy. Chciałbym też dodać, że emigracja nigdy nie była moim marzeniem, dlatego że kocham Polskę i chciałem zostać w mojej ojczyźnie. Niestety nie było to możliwe ponieważ polski rząd, który jest nastawiony bardzo wrogo do Polaków, sam skazał miliony naszych pracowitych i wartościowych rodaków na wygnanie.

W Anglii poznałem między innymi polską sprzątaczkę po psychologii oraz polską prawniczkę, która zbierała oliwki w Hiszpanii. Opowieści tego typu znam bardzo wiele a rachunki trzeba płacić……….. chyba, że ktoś jest murzynem lub muzułmaninem i może żyć za darmo aby karmić lewicę. Jeśli ktoś nie ma układów to studia skończone w Polsce kończą się przeważnie albo bezrobociem albo małymi pensjami dlatego musiałem wziąć sprawy w swoje ręce i przeć do przodu. Z czasem opanowałem też język angielski i do takiego stopnia, że zostałem nauczycielem tego języka, między innymi dla grup z Francji, Hiszpanii i Włoch.

Jednak mimo to ciągle szukam swojej drogi, tym bardziej, że pomimo sumiennej pracy z większości biur w Londynie byłem usuwany w trybie ekspresowym z powodów politycznych. Myślę, że moi stali Czytelnicy na pewno zrozumieją o co mi chodzi. Dziś jestem podróżnikiem i publicystą.

Armenia – Marcin Malik na tle kościoła i jeziora Sevan podczas jednej z wielu podróży.

Armenia – Marcin Malik na tle kościoła i jeziora Sevan podczas jednej z wielu podróży.

Moje studia to dość wesoła opowieść. Skończyłem studia magisterskie na warszawskim AWF-ie, wydział turystyki, pomimo że studia te miały niewiele wspólnego ze sportem czy z turystyką. Wykładano głównie przedmioty ekonomiczne, socjologię, filizofię i języki obce, choć byłem też na paru obozach sportowych. Pomimo, że studiowałem zaocznie gdyż musiałem pracować aby opłacić studia to mimo to byłem blisko związany z AWF-em gdyż pomieszkiwałem w żeńskim akademiku.

Pomimo wesołych czasów studenckich, myślę że gdybym mógł się cofnąć w czasie to wybrałbym inną drogę. Studiowałbym zaocznie socjologię, politologię lub filozofię a w tygodniu uczyłbym się na przykład stolarstwa, hydrauliki czy chociażby glazurnictwa. Zdaję sobie sprawę, że moja opinia w tym temacie może brzmieć niefortunnie lecz zapewniam, że rozwijanie głębokich myśli i praca nad rozwojem osobistym nie przeszkadzają w pracach manualnych, tym bardziej że są one popłatne. Ja jednak skończyłem przemiłe studia, które okazały się niczym innym jak tylko potwierdzeniem na istnienie rozumu i zdaję sobie sprawę że nie ja jeden.

Do Anglii jeździłem już podczas studiów lecz gdy tylko miałem dyplom w ręku, w roku 2002 wyjechałem na stałe. Stanąłem w dzielnicy gdzie populacja murzynów stanowi około 95% i przy akompaniamencie syren policyjnych zastanawiałem się co dalej. Do Polski jednak nie miałem po co wracać. Musiałem sobie poradzić w Anglii……. i poradziłem sobie. Przez kolejne lata uprawiałem sztuki walki, pracowałem, jeździłem po świecie i edukowałem się na własny rachunek. Z perspektywy czasu uważam też, że im częściej patrzę na swój dyplom ukończenia studiów tym bardziej chce mi się śmiać, podobnie jak z bezwartościowej frazy „egzamin dojrzałości”.

Mój prawdziwy egzamin dojrzałości zaczął się na długo przed maturą, natomiast w ciężkich chwilach śmiałem się z obietnic polskich polityków, z naiwności polskich wyborców i powtarzałem sobie: „Dziękuję ci SLD, dziękuję ci PiS, PO, PSL”. Mam nadzieję, że znajdę się kiedyś w sytuacji aby ukarać polski aparat partyjny i jestem pewien, że wielu przedstawicieli Polonii Brytyjskiej czy Amerykańskiej chętnie by mi w tym pomogło. Istnieje powiedzenie, że czas leczy rany ale zapewniam, że dla wielu nienawiść w stosunku do wrogów Polski jest wieczna i staje się silniejsza wraz z mijającym czasem. My czasami wracamy…..

– – Antoine Ratnik: A więc mieszka Pan w Wielkiej Brytanii od trzynastu lat… Ten kraj jest ojczyzną części mojej najbliższej rodziny z którą porozumiewam się…… po angielsku. Uważam Wielką Brytanię za ziemię nad którą politycznie rzecz biorąc dominuje lewacka tyrania. Moim zdaniem jest to lewicowa dyktatura. Czy zgadza się Pan z moją opinią?

Marcin Malik: Tak, mieszkam w Anglii już prawie od trzynastu lat lecz chciałbym dodać że gdyby w Polsce były zarobki bardziej adekwatne do kosztów życia to chętnie zostałbym w kraju. Jak widzę, Pan też jest związany z Wielką Brytanią, co myślę że akurat w Pana wypadku jest bardzo pozytywnym faktem. Niestety, z Wielką Brytanią związanych jest też miliony muzułmanów, murzynów i cały świat, którego oglądanie i znoszenie nie jest przyjemnym doświadczeniem.

Wszystkim tym ludziom życzę dużo szczęścia ale w swoich kręgach etniczno-kulturowych dlatego że jeśli cały świat mieszka w jednym miejscu to zawsze wynikną z tego problemy. Pan jak wiem mieszka we Francji, która jest arabskim centrum zbrodni wszelkiego rodzaju. Gdy czytam na przykład o Marsylii lub gdy sprawdzam upiorne statystyki napaści seksulanych spowodowane przez muzułmanów zastanawiam się w której części Francji Pan mieszka. We Francji dokonywana jest obecnie wymiana francuskiego społeczeństwa na arabskie i murzyńskie.

Być może piękne Alpy lub ciepła Korsyka z ładnym lasem po środku i wodospadami byłaby dla Pana właściwym miejscem do zamieszkania? Jako podróżnik zawsze byłem zainteresowany tymi uroczymi częściami Francji. Gdy pokonywałem malezyjską dżunglę w towarzystwie Belgów, dużo mówili o tygodniowej wyprawie poprzez las Korsyki. Panu też polecam. Byłby to bliski kontakt z naturą, który jednocześnie gwarantowałby odpoczynek od Arabów. Czego można więcej chcieć?

Wracając jednak do Anglii, zgadzam się z Panem w zupełności, choć według mnie jest to lewicowa dyktatura oparta na eksterminacji Białej rasy. Wielka Brytania jest pogrążona w lewicowej magmie a Anglicy naiwnie w niej brną, nie zdając sobie sprawy z konsekwencji tak błędnej polityki. Kilka lat temu Wielka Brytania uwolniła się od koszmaru Partii Pracy – marksistowskiego potwora niszczącego nie tylko ekonomię brytyjską ale także biologiczne podstawy brytyjskiego narodu.

Potem mieliśmy koalicję Konserwatystów z partią Liberalnych Degeneratów co nic nie zmieniło, gdyż ciągle cały naród był automatycznie oskarżony o “rasizm” i 'homofobię”. Teraz, po wyborach, będziemy mieli Konserwatystów rządzących samodzielnie lecz moim zdaniem ciągle nic to nie zmieni. Według mnie Wielką Brytanią rządzi Jedna Wielka Partia pod Trzema Nazwami, tak aby dać wyborcom wybór którego i tak nie mają, natomiast cały system polityczny jest oparty na socjalizmie z elementami kapitalizmu.

Partię Konserwatywną samą w sobie uważam za partię systemów kastowych, której zależy na tworzeniu podziałów społecznych tak, aby elita mogła rządzić krajem i aby władza była dziedziczona z pokolenia na pokolenie. Anglicy nie zdają sobie sprawy, że ich kultura i linia krwi przechodzą do historii i ciągle pozwalają na to, aby rządzili nimi ci sami zdrajcy. Rodowici Brytyjczycy są przede wszystkim wyprani umysłowo przez lewicę i sami oddają się w ręce zdrajców czego dowodem jest fakt, że w ostatnich wyborach klęskę poniósł UKIP a BNP politycznie wykrwawił się.

Faktem stało się, że w wielu miastach Wielkiej Brytanii Anglicy są mniejszością a prawo jest tak skonstruowane w taki sposób aby dokonać wymiany społeczeństwa z brytyjskiego na obce. Dowodem na zamianę społeczeństwa brytyjskiego na społeczeństwo Trzeciego Świata są chociażby statystyki szkolne, które mówią jasno że 70% pochodzi z nie-Białych rodzin i 70% posługuje się w domach innym językiem niż angielski, natomiast w niektórych dzielnicach takich jak na przykład Brent białe dzieci stanowią tylko 5% populacji szkolnej.

Ta sama sytuacja jest w całej Anglii, dlatego mówienie o eksterminacji Białej cywilizacji jest jak najbardziej słusznym określeniem. Nie wiem czy był Pan w Birmingham lub w Manchesterze czy choćby w małym miasteczku Luton. Te miasta kulturowo i etnicznie nie należą już do Anglii, natomiast brytyjscy politycy boją się przełamać zmowę milczenia aby otwarcie mówić o tym problemie a ci którzy mówią są uważani za “rasistów, którzy nie idą z duchem czasów”.

Do tego wszystkiego w Anglii istnieje wulgarna propaganda mieszania się ras, a imigracja kolorowych, najczęściej też muzułmanów nie ma końca. Jestem pewien, że dla większości Anglików jestem właśnie “rasistą” gdyż mówię otwarcie o tym problemie. Gdy aktywista BNP zaczął akcję “Prawa dla Białych” został skrytykowany, natomiast Trzeci Świat ma wszelkie prawa i przywileje. Niestety przeciętny Anglik wolałby raczej umrzeć z głodu niż podjąć problem imigracji kolorowych i czystości rasowej choć z drugiej strony bez wahania wysłałby Polaków do domu. Anglicy jednak zapominają, że w samym Londynie jest już 1500 meczetów a najpopularniejszym imieniem w Anglii jest Mohamed i że te tragiczne dane nie są winą Polaków.

„Patologiczny humanitaryzm to obsesja polegająca na ratowaniu wszystkich, którzy wydają się być dyskryminowani. W rezultacie jednak jest to kult słabości”.

Malik-religion

Brytyjskie uniwersytety są znane z markistowskiej indoktrynacji a jednym z nich, uniwersytetem Leeds, włada marksistowski żyd Zygmunt Bauman, który we współpracy ze stalinowskim NKWD wyżynał polską inteligencję w polskich lasach i na polskich uniwersytetach. Sama obecność tego komunistycznego, żydowskiego kata Polaków na brytyjskim uniwersytecie świadczy już o tym czym na prawdę jest Wielka Brytania i komu ona służy.

Jak na ironię bolszewicki żyd, Bauman, najbardziej rozpisywał się na temat moralności, mimo że nawet stado wilków wyjących do księżyca ma więcej wspólnego z operą niż żyd z moralnością. Nawet biegun północny i biegun południowy mają te cechy wspólne, że leżą na przeciwko siebie i oba są zimne natomiast szukanie moralności u żyda to jak czekanie na powódź na Saharze……. i choć teorią tą nie obarczam każdego żyda z osobna, to do Zygmunta Baumana pasuje ona jednak idealnie.

Myślę, że tragiczną sytuację Wielkiej Brytanii obrazuje mój artykuł w dwóch częściach pt. “Brytyjczycy – Naród Wielkich Udawaczy” (pierwszadruga) w którym opisałem zbrodnie społeczeństwa multi – “kulturowego” oraz co jest przerażające dla tego kraju, fakt że decyzje polityczne w wielu miejscach Anglii podejmują właśnie wrogowie zachodniej cywilizacji. Ten kraj już umarł gdyż Anglicy nie mają na tyle charakteru aby wyjść na ulice i prać muzułmanów oraz mieszane związki. Ich poddańcza natura ich wykończy, choć nie chcę już dalej kontynuować tego tematu gdyż wspominałem już o nim często w moich innych publikacjach.

Dla lepszego porównania wyobraźmy sobie sytuację w której Polacy w Polsce byliby mniejszością, polskie dzieci byłyby gwałcone przez muzułmanów, a do tego krytyka islamu byłaby klasyfikowana jako “brutalna zbrodnia”. Jest to więc skrajnie lewicowy reżim i zapewniam że gdyby nie funty i zasiłki to żaden Polak by tu nie przyjechał, dlatego że w Polsce gorsze są tylko pieniądze natomiast reszta stoi na podobnym poziomie lub jest lepsza.

Wracając do Konserwatystów, którzy przez następne pięć lat będą u władzy to uważam, że poprawność polityczna i klątwa mieszania się ras będą rozkwitały za ich przyzwoleniem. Konserwatyści nie chcą zmian, oni chcą tylko rządzić i tylko to się dla nich liczy. Jakie to brutalne i wstrząsające, że naród który chciał być Panem świata teraz jest niewolnikiem we własnym kraju i jest terroryzowany oraz zapładniany przez czarny i muzułmański prymityw. Codziennie na ulicach widzę Angielki z kolorowymi dziećmi oraz ulice pełne młodych muzułmanów i młodych murzynów oraz Anglików w podeszłym wieku. Proces etnicznej wymiany pod twardym butem lewicowego reżimu trwa. Ja natomiast myślę o powrocie do Polski mimo że i tak mieszkam w stosunkowo angielskiej dzielnicy i mam bardzo dużo prywatności.

Poza tym Konserwatyści grają europejską kartą i obiecali referendum w sprawie wyjścia z Unii. Naiwni Anglicy oczywiście cieszą się gdyż nie wiedzą, że nawet jeśli dojdzie do tego referendum to Cameron może je sfałszować tak samo jak sfałszował referendum w sprawie niepodległości Szkocji. Anglicy są zwyczajnie zbyt apatyczni i za bardzo przestraszeni aby uwolnić się spod ludobójczej okupacji. Naród brytyjski jeszcze nigdy nie był rządzony przez patriotę, przez kogoś kto by ich szczerze kochał i chciał dla nich dobrze.

Z drugiej strony zmiany bywają brutalne i nieoczekiwane i już teraz można zauważyć, że Europa skręca w prawo. Mimo, że ciągle fanatycy zboczonych lewicowych ideologii oraz patologicznego humanitaryzmu są większością, to ludzi o zdrowych rozsądkach oraz o poczuciu dumy i wartości swego dziedzictwa kulturowego także jest coraz więcej. Obserwujmy więc Brytanię i zobaczmy w jakiej sytuacji wewnętrznej znajdzie się ona za dziesięć lat, w roku 2025. Do tego czasu może być albo brutalna lecz owocna narodowa rewolucja na korzyść Białej cywilizacji albo pogłębienie się polityki Ludobójstwa Białych.

Czytaj część drugą…

TAGI
PODOBNE ARTYKUŁY

ZOSTAW KOMENTARZ

  • Zwierzęta
  • Akta plażowe
  • Ciekawi ludzie - niezapomniane twarze
  • Birma (Myanmar)
  • Armenia
  • Tadżykistan