Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Facebook Twitter YouTube Twitter
Facebook Twitter YouTube Twitter
Marcin Malik
Bunkier

Witam na stronie Kompas. Mam na imię Marcin i to jest moja opowieść. Podróżuję gdyż sprawia mi to przyjemność a przy okazji jest to wspaniały sposób na ciągłą samoedukację, która wzbogaca światopogląd i otwiera oczy na rzeczy dotąd niezauważalne, zarówno w odległych krajach jak i mi najbliższych. Poznawajmy inne kultury lecz szanujmy i brońmy swojej.

Czytaj więcej O AUTORZE

Kanał YouTube

Polecam mój pełen przygód kanał YouTube

Przekaż darowiznę

Jeśli lubisz stronę Kompas i chciałbyś wesprzeć ten projekt, przekaż darowiznę naciskając na poniższy guzik.

Polityka Prawdy

Wyszukiwanie
Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors
Wycieczki do Azji

Szpieg – book

Miejsce na reklamę

Parę słów od autora

Podróżując od chrześcijańskich pozostałości Konstantynopola i piasków antycznej Persji, poprzez Himalaje, Wielki Mur Chiński oraz gęste dżungle Borneo zdałem sobie sprawę, że świat powinien mieć swój ustalony porządek. Dlatego pomimo moich pięknych przygód i doświadczeń zawsze pamiętałem do której kultury ja sam należę i doceniałem także piękno oraz wartości naszej pięknej - Białej Chrześcijańskiej cywilizacji.

Wymiana walut
Prognoza pogody
Aktualności

Pozdrowienia z Kazachstanu

Napisał: Marcin Malik

Pozdrowienia z Kazachstanu

Od kilku tygodni jestem w Kazachstanie. Swoją bazę mam w Almaty czyli stolicy południa. Miasto to bardzo mnie zdziwiło gdyż jest zaprzeczeniem wszystkiego czego mogłem się spodziewać. Jest ono świetnie zaopatrzone, dość drogie, obfitujące w rozrywki dla tych, którzy mają więcej pieniędzy i ponad wszystko, jest to miasto pięknych kobiet. Jest tu dużo Rosjanek i rodowitych, słodkich Kazaczek, co sprawia że jest na czym zawiesić oko.

Przez ostatnie 3 tygodnie podróżowałem po tym rozległym kraju gdzie dostanie się z zachodu na wschód zajmuje aż 3 dni. Latem biletów nie ma i bardzo ciężko jest je dostać.

Wielkie jezioro Almaty; Kazachstan.

Wielkie jezioro Almaty; Kazachstan.

Do tej pory widziałem piękna naturę, lodowce, kaniony i turkusowe jeziora ukryte wysoko w górach. Nauczyłem się jeździć i galopować na koniu i za każdym razem było pięknie. Kazachstanu nie polecam jednak na wakacje. Jest to raczej wyzwanie dla ludzi, którym nie przeszkadza ciężkie życie. Jak wspomniałem jest trochę drogo dlatego ratuje mnie namiot, dzięki któremu oszczędzam sporo pieniędzy. Nauczyłem się też mówić po rosyjsku, co sprawia że jest mi łatwiej. W Azji Centralnej trzeba choć trochę mówić po rosyjsku, aby dać sobie radę, i aby było też trochę taniej.

Kazachstan

Osiołek na drodze w Kazachstanie. Spokój i ładna przyroda.

Zdążyłem także spróbowac miejscowych przysmaków czyli szaszłykow baranich i mleka z wielbłąda, oraz sfermentowanego mleka od kobyły. Jest oczywiście wiele innych lecz to omówię po zakończeniu wyprawy.

Kazachstan to wspaniała, ciężka przygoda. W kraju tym nie działa „efekt gwiazdy rocka”, który jest spotykany w innych regionach Azji. Ludzie w Kazachstanie nie wyskakują z butów na mój widok bo mają sporo Rosjan i nie rzucają się na pieniądze bo i tak jest dość drogo. Jak zwykle są tylko bogate enklawy, a poza tym, na stepie ludzie żyją często bez elektryczności oraz pasą barany, krowy i wielbłądy. Kazachstan to wspaniała przygoda, którą szczerze polecam.

TAGI
PODOBNE ARTYKUŁY

ZOSTAW KOMENTARZ

  • Zwierzęta
  • Akta plażowe
  • Ciekawi ludzie - niezapomniane twarze
  • Birma (Myanmar)
  • Armenia
  • Tadżykistan