Marcin Malik
Wilcza Nora

Witam na stronie Kompas. Mam na imię Marcin i to jest moja opowieść. Podróżuję gdyż sprawia mi to przyjemność a przy okazji jest to wspaniały sposób na ciągłą samoedukację, która wzbogaca światopogląd i otwiera oczy na rzeczy dotąd niezauważalne, zarówno w odległych krajach jak i mi najbliższych. Poznawajmy inne kultury lecz szanujmy i brońmy swojej.

Czytaj więcej O AUTORZE

Rejestracja
Dzięki rejestracji otrzymasz możliwość komentowania oraz otrzymywania powiadomień o nowych wpisach na stronie. Aby się zarejestrować kliknij w ten link
Wyszukiwanie
Polityka prawdy
Wycieczki do Azji
Polub nas na facebooku
Miejsce na reklamę
Parę słów od autora

Podróżując od chrześcijańskich pozostałości Konstantynopola i piasków antycznej Persji, poprzez Himalaje, Wielki Mur Chiński oraz gęste dżungle Borneo zdałem sobie sprawę, że świat powinien mieć swój ustalony porządek. Dlatego pomimo moich pięknych przygód i doświadczeń zawsze pamiętałem do której kultury ja sam należę i zawsze doceniałem piękno oraz wartości naszej wspaniałej, Białej Chrześcijańskiej cywilizacji.

Prognoza pogody
Polityka prawdy

Rasa czy cywilizacja?

Napisał: Marcin Malik

Przedstawiam Szanownym Czytelnikom zapis rozmowy, ktόrą przeprowadziłem Marcinem Malikiem, znanym już Czytelnikom portalu prawica.net.

Robię to z tym wiekszą przyjemnością, że nie zgadzam się z nim w zasadniczych punktach i jako zwolennik imperium francuskiego na trzech kontynentach uważam jego poglądy za bezpodstawną absolutyzację czynnika biologicznego.

Doceniam zarazem jego uczciwość intelektualną , zapał do obrony Kościoła i «walenie prosto z mostu». Rozmowa z Panem Marcinem była dla mnie ogromną przyjemnością i momentem wolności wypowiedzi.

Odetchnąłem świeżym powietrzem.

Rozmawiam więc z Marcinem Malikiem, właścicielem strony o podróżach www.kompas.travel.pl który publikuje nie tylko zdjęcia i reportaże z podróży ale także swoje szlachetnie prawicowe poglądy. Dla niektórych poglądy Marcina okazują się ciągle jeszcze zbyt ciężkie do strawienia a inni widzą go jako głos prawdy. Czy nasi Czytelnicy się z nimi zgadzają?

Oto pytania, ktόre zadałem Marcinowi.

AR: Panie Marcinie, dziękuję Panu bardzo za zgodę na ten wywiad. Niedawno, na portalu prawica.net opublikował Pan swόj tekst zatytułowany “Globalizacja oczami podrόżnika”. Pański tekst wywolał bardzo ostre reakcje.

Inaczej mόwiąc, już sam Pański debiut na prawicowym portalu uczynił z Pana od samego początku „enfant terrible” blogosfery. Czy skoro już został Pan owym „enfant terrible” – mogłby Pan zacząć od przedstawienia się Czytelnikom? Gdzie się Pan urodził, gdzie studiował, ile ma Pan lat, w jakich okolicznościach wyjechał Pan z Polski? Jak wyglądaly Pańskie studia na AWF-ie ?

MM: Witam Pana.

Cieszę się, że mam okazję do zaprezentowania swoich poglądów w czasach lewicowego absurdu i mam nadzieję że będę w stanie pozytywnie wpłynąć na moich Czytelników. Zdaję też sobie sprawę, że moje poglądy są nieco odmienne od tych, które zazwyczaj słyszę lecz tylko dlatego że ja otwarcie mówię prawdę na oczywiste tematy, o których inni boją się rozmawiać nawet szeptem.

Mój artykuł pod tytułem „Globalizacja oczami podróżnika” wywołał ostre reakcje już wcześniej, dlatego że na co dzień ludzie są zmuszani do czytania skrajnie lewicowej propagandy, która nie ma nic wspólnego z prawdą i gdy raz na jakiś czas ujrzą tekst o zupełnie innym zabarwieniu burzy to ich poczucie sztucznego bezpieczeństwa.

Ja uważam, że nie można dusić rzeczy w sobie ale trzeba mówić o problemach otwarcie. Jeżeli Europa jest okupowana przez czarne i muzułmańskie hordy, ktore żyją na nasz koszt i wprowadzają legendarną wręcz przestępczość na koszt Białych, to mówmy o tym otwarcie. Natomiast jeśli chodzi o posądzenie o tak zwany „rasizm” to raczej bym się nie przejmował gdyż w założeniu systemu każdy jest dziś rasistą. Radzę przeczytać mój artykuł „Globalizacja oczami podróżnika” jeszcze kilka razy ze zrozumieniem aby zdać sobie sprawę z powagi obecnej sutuacji.

Urodziłem się w Warszawie prawie 36 lat temu. Po wielu latach treningu sportów walki, podróży i studiów na warszawskim AWF-ie wyjechałem do Londynu na stałe w 2002 roku. Pamiętam że opuściłem Polskę w jeden dzień po otrzymaniu tytułu magistra dlatego że moje wykształcenie oznaczało tylko bezrobocie. Same studia były jednak bardzo przyjemne a na sam koniec dostałem dyplom czyli potwierdzenie tego że mam rozum. Moja prawdziwa edukacja zaczęła się jednak po studiach, tylko że tutaj nie dostanę już dyplomu.

Marcin_Malik_1

AR: W artykule, o ktόrym wspomniałem, nazywa Pan samego siebie katolikiem i białym mężczyzną. Nie wątpię że jest Pan biały gdyż to widać na zdjęciach ale jak rozumie Pan swόj katolicyzm ?

MM: Tak, jestem białym mężczyzną oraz jestem katolikiem i jestem z tego bardzo dumny. Mój katolicyzm objawia się nie tylko poprzez chodzenie do kościoła ale przede wszystkim poprzez przywiązanie do mojej kultury, wiary i Polski. Polska przyjęła chrześcijaństwo przez Mieszka I-go i od tego czasu wszyscy Polacy są katolikami. Uważam, że powinniśmy być wierni naszym katolickim wartościom i pielęgnować je zamist w imię absurdalnie lewicowej, marksistowskiej ideologii odchodzić od Kościoła. Pamiętajmy że papież Jan Paweł II pomógł nam w obaleniu komunizmu a ksiądz Popiełuszko umarł za Polskę.

Kościół katolicki stoi także na straży Polski, na straży naszych moralnych wartości i działa na rzecz zjednoczenia wszystkich Polaków. Kościół katolicki to także szpitale, domy dziecka, misje dobroczynne i wiele innych wspaniałych rzeczy. Mój katolicyzm objawia się więc najbardziej w postaci przywiązania do mojej kultury i kraju a gdy mam czas w niedzielę jak najbardziej chodzę też do kościoła. Z drugiej strony ateistów oraz ludzi opuszczających swoje narodowo-kulturowe wartości uważam za zdrajców kultury oraz za osoby słabego charakteru. Wierzę jednak że Polacy znają swoją wartość i swoją historię. W ciężkich czasach Polacy zawsze „uciekają” do Kościoła.

Gdy podróżuję ludzie zawsze mnie pytają jakiej jestem wiary i zawsze dumnie odpowiadam że jestem chrześcijaninem gdyż jest ku temu także pewien powód. Otóż podróżnicy przemierzają świat aby uczyć się o innych kulturach, zwyczajach i obrzędach. Jednak ci sami podróżnicy często pomijają fakt, że miejscowi ludzie często chcą się czegoś dowiedzieć także na temat naszej kultury. Nawet muzułmanie okazują mi większy szacunek dlatego że jestem katolikiem. Muzułmanie mówią że kozioł lub świnia w nic nie wierzy bo nie ma duszy i kultury więc ten kto jest człowiekiem powinien kulturowo gdzieś przynależeć. Jeśli chodzi o to zgadzam się z nimi.

Dziecko stworzone na podobieństwo Boga.

Dziecko stworzone na podobieństwo Boga.

AR: Co Pan rozumie przez „czystość rasową”? Osobiście, zdecydowanie mi nie po drodze z rasizmem i z koncepcją czystości rasy, gdyż to właśnie rasizm był jedną z przyczyn dla ktόrych wiarołomca Charles de Gaulle dopuścił się zdrady w Algierii a wcześniej wyzbył się imperium francuskiego, czym ten pyszałek i tyran zwichnął Francji życie i podciął jej nogi. Rasizm jest mi więc obcy.

Gdyby europejskie imperia kolonialne nie zostały na żądanie Związku Sowieckiego i USA zlikwidowane po 1945 roku to dziś nie byłoby imigracji i mielibyśmy być może całkiem inną sytuację na kontynencie, a i w W. Brytanii na pewno też.

MM: Czystość rasowa oznacza prokreacją tylko pomiędzy ludźmi tej samej rasy.W tym przypadku dla ludzi rasy Białej jest to niezbędny warunek dla naszego przetrwania, gdyż obecnie stanowimy tylko około 16% światowej populacji. W świetle powyższego uważam, że każdy Biały człowiek który wydaje na świat nie-Białe dziecko popełnia najcięższą zbrodnię przeciwko naszej ginącej rasie. Geny Białych ludzi oraz nasza czysta linia krwi są pielęgnowane i przekazywane z pokolenia na pokolenie przez tysiące lat dlatego poprzez mieszanie się ras czysta linia krwi danej rodziny umiera. W celu ochrony Białego Gatunku godna polecenia jest też higiena rasowa oznaczająca związki tylko w kręgu swojej własnej rasy.

Ja osobiście nie wierzę w rasizm Białych wobec innych, lecz wierzę w rasizm murzynów wobec Białych co objawia się na przykład poprzez masakry Białych w RPA. Nawet godna pożałowania pseudo-muzyka rap została stworzona z powodu nienawiści murzynów do Białych. Inne nie-Białe rasy są także rasistowskie lecz względem siebie, podświadomie uważając Białych ludzi za najpiękniejszą i najszlachetniejszą ze wszystkich ras. W Chinach są np. kremy wybielające skórę które i tak nic nie dają. W Korei i Japonii są natomiast popularne operacje plastyczne oczu podczas których Azjatki przerabiają swoje oczy na europejskie.

Gdy w Indiach Biały człowiek wchodzi do restauracji cała ulica jest w niego zapatrzona w zachwycie. Gdy byłem w Bangladeszu nagrywali mnie gdy jadłem a w Indiach oglądali mnie jak telewizję z otwartymi ustami. Różnica jest tylko taka, że niektóre rasy nas lubią a inne nienawidzą. To jest właśnie rasizm. Biały człowiek wskazał tylko drogę postępu, którą wszyscy chcą iść lecz mało kto jest w stanie nas naśladować. Niestety ci którzy nas zazwyczaj lubią też są zagrożeniem dla Białego Gatunku gdyż za bardzo chcą się do nas zbliżać.

Liczna rodzina nie obciążona genetycznie.

Liczna rodzina nie obciążona genetycznie.

Historia europejskich narodów jest pełna zdrajców i niestety zdrada swoich własnych ludzi była i jest w Europie na porządku dziennym. De Gaulle był tylko jednym z wielu i moim zdaniem Francji w tym momencie może pomóc tylko wojna domowa. Niestety ten piękny naród poetów, kucharzy i artystów zostanie etnicznie wymordowany, chyba że Francuzi się obudzą. Na dzień dziesiejszy się jednak na to niezapowiada.

Podczas II WŚ Europa nie była się w stanie sama bronić i dlatego była uzależniona od szantaży i wymuszeń USA i ZSRR. Mnie jednak interesują także lata powojenne gdyż wtedy zostały podjęte decyzje imigracyjne. Narody europejskie były leniwe i miały zbyt mało dzieci a przecież trzeba było mysleć o ekonomii. W początkowych latach imigracji obcych ras i kultur Europejczycy nie zdawali sobie sprawy z czym mieli do czynienia. Teraz już wiedzą i wielu pluje sobie w brodę lecz na zmiany jest już za późno. Teraz potrzebny jest totalny przełom na skalę globalną.

AR: We Francji nigdy nie będzie wojny domowej, ale to już inna historia. Pisze Pan iż kultury afro-azjatyckie przetrwają tysiące lat podczas gdy nasza cywilizacja być może zginie. Że nasza cywilizacja może zaginąć, to możliwe. Ale nawet jeżeli inne kultury, niższe od naszej i w gruncie rzeczy prymitywne przetrwają, to tylko dzięki temu że zostały zapłodnione przez światło naszej cywilizacji zachodniej. Same w sobie są błędne i nie mają w swym łonie zasady trwałości. Czy się Pan zgadza z moim poglądem?

MM: Niestety, jeśli nic nie zostanie zrobione w tym kierunku to cywilizacja Białej rasy zostanie powoli eksterminowana. Polityka otwartych drzwi, mieszane związki oraz mały przyrost naturalny wśród Białych ludzi wbijają nam ostatni gwóźdź do trumny. Poza tym uważam że poprzez propagandę strachu i ekonomiczną zapaść ludzie będą dawali się jeszcze łatwiej kontrolować.

W Wielkiej Brytanii na przykład Anglicy tak toną w strachu że nie są już w stanie trzeźwo myśleć. Brytyjczycy boją się nawet rozmawiać o kolonizacji swojego kraju, co przypomina mi sytuację w Tybecie. Tam też wszyscy się boją, tylko że u nas jest to “równość i demokracja” a u nich reżim. Moim zdaniem Chiny i Wielka Brytania mają bardzo podobną politykę.

Niestety nie zgadzam się z Pana poglądem, że inne kultury są błędne i nie mają zasady trwałości, choć z drugiej strony zależy to także od kultury. Kultura chińska, indyjska oraz wszystkie orientalne na pewno przetrwają.W czasach antycznych to Chiny były najbardziej zaawansowanym technicznie narodem na świecie a ich kultura jest bardzo silnie u nich zakorzeniona. Indie także mają swoją bogatą sztukę, kulturę, kuchnię, narodowe stroje i obyczaje. Ich kultury przez cały czas są pielęgnowane a nasza jest mordowana. Poza tym ich jest o wiele więcej.

Chciałbym też powiedzieć coś dobrego o kulturze czarnych czy Cyganów lecz niestety tutaj nie widzę niczego wartościowego co mogłoby się przydać światu. Niestety największe pasożyty rozmnażają się jak szczury nie dając absolutnie nic żadnemu społeczeństwu oprócz samych problemów. Z mojego doświadczenia wynika że tymi dwiema rasami brzydzą się wszyscy we wszystkich krajach w których byłem – i muzułmanie i Chińczycy i Hindusi.

Z Muzułmanami w Europie jest ogromny problem ale ci mają przynajmniej swoją sztukę, architekturę i bardzo dobrą kuchnię. Murzyn i Cygan to tylko ogromny problem a fakt że Biały człowiek wprowadził murzyna do cywilizacji, kupił mu garnitur i posłał do biura absolutnie nic nie zmieni a na pewno nam kiedyś bardzo zaszkodzi.

Jeśli natomiast chodzi o islam sam w sobie to uważam go za sprzeczny z kulturą europejską i niemożliwy do asymilacji. Mógłbym w tym momencie opowiedzieć kilka ciekawych faktów z Koranu jak na przykład ślub Mahometa z 9-letnią dziewczynką i kontynowanie tych praktyk do dziś lecz nie chcę się teraz na tym koncentrować. Tak długo jak islam istnieje poza Europą nie mam z nim problemu i nie zamierzam uczyć muzułmanów jak żyć. Uważam że wszyscy muzułmanie powinni być deportowani do swoich krajów i tkwić w swoim obłędzie u siebie. W krajach muzułmańskich jest także wiele ciekawych, pięknych i dobrych rzeczy lecz nasz pokój może być zagwarantowany tylko poprzez separację cywilizacyjną, za wyjątkiem handlu i turystyki. Przypominam, że to żydzi szczerze nienawidzą muzułmanów natomiast katolicy mają ich tylko dość u siebie gdyż jesteśmy nimi zmęczeni. Jeśli jednak będziemy bardziej jeszcze brnąć w społeczeństwo multi – „kulturowe”, boję się pomyśleć o tego tragicznych następstwach dla całego świata.

AR: Zupelnie pomija Pan rolę cywilizacji i tu leży Pański błąd.Nie dostrzega Pan tak samo kreciej roboty lewicy w Afryce. No, ale porozmawiamy o tym innym razem. Co Pan właściwie w takim razie rozumie przez rasę? To pojęcie nie jest jasne samo w sobie. Może Pan wytłumaczyć?

MM: Rasa to przynależność etniczna do danej grupy, stanowiącej jednocześnie populację tego samego gatunku zdolną do reprodukcji. Ludzie tej samej rasy mają więc możliwość kontynowania swojej linii krwi i właściwych dla siebie genów oraz przekazywania swoich wartości następnym pokoleniom. W bardziej uogólnionym znaczeniu ludzie tej samej rasy mają taki sam kolor skóry oraz podobne rysy twarzy, budowę oczu, głowy i włosów choć niekoniecznie posługują się tym samym językiem lub mają dokładnie tą samą wiarę.

Są też zazwyczaj róznice w budowie i strukturze ciała pomiędzy różnymi rasami. Murzyni mają wielkie wargi, kręcone włosy i szerokie nosy a Biali ludzie mają wąskie nosy, proste włosy i małe wargi. Zatem Holendrzy i Szwedzi są tej samej rasy pomimo że są innym narodem i posługują się innym językiem. Generalnie potrafię poznać Polaków lecz też nie zawsze gdyż niektórzy wyglądają bardziej jak Skandynawowie a inni jak Niemcy lub Rosjanie. Tak czy inaczej wszyscy przedstawiciele Białego Gatunku są do siebie podobni. Z tego samego powodu Arabowie urodzeni we Francji od trzech pokoleń, mający francuskie obywatelstwo i wychowani we Francji nigdy nie będą Francuzami.Oni będą zawsze Arabami, którzy tylko urodzili się i wychowali we Francji.

Pojawia się tu więc pytanie : jeśli pies urodzi się w stajni czy to oznacza że będzie koniem ? Zdecydowanie nie dlatego że Arabowie nie mają cech rasowych właściwych dla Francuzów, o kulturze już nie wspominając. Oni zawsze będą obcymi !

AR: Ten sam błąd co poprzednio. Jest Pan typowym Anglikiem! Zgadzam się z Panem natomiast, że globaliści pragną fizycznej eksterminacji rasy białej. Są na to dowody. Tyle tylko, że Pański program obrony nie bardzo jest realny. No bo jak np. karać za zawieranie małżeństw mieszanych? Samosądami? Czy nie łatwiej byłoby raczej zadbać o powrόt do antycznych cnόt grecko-rzymskich i do chrześcijańskiej moralności , tworząc społeczności zamknięte, jak to robia w Polsce kibice , a rodzinom i społeczeństwu nadać charakter zmilitaryzowany?

MM: Dla globalistów Biała rasa jest największym zagrożeniem – dlatego nas najbardziej niszczą, celowo wprowadzając do Europy elementy niezdolne do asymilacji kulturowo – rasowej. Gdy naród traci swoją przynaleźność rasową oraz swoją kulturę i wiarę, wówczas naród ten przestaje być narodem i łatwo jest go kontrolować !

Myślę, że odpowiedź na drugą część Pana pytania jest bardzo łatwa. Przede wszystkim można ochronić Europę przed wyginięciem w pokojowy sposób, choć jeśli chodzi o czarnych i tylko niektórych muzułmanów to akurat bardzo wątpie aby pokojowo się to dało zrobić. Z całą resztą nie byłoby problemu. Należałoby najpierw zamknąć granice przed nie- Białą, nie chrześcijańską imigracją, jednocześnie wprowadzając wysokie kary za mieszanie się ras. Innymi słowy dopóki żyjemy na tym samym terenie żyjmy w przyjaźni i wzajemnym szacunku obok siebie ale nie razem, w celu ochrony nas samych.

Następnie należałoby deportować wszystkich kryminalistów, co oznacza że dużo żydowskich bankierów i polityków oraz duża część czarnej i muzułmańskiej populacji musiałaby automatycznie opuścić Europę. Jeśli chodzi o resztę moich pomysłów to myślę że zachowam je dla siebie dlatego że nie wiadomo jak się potoczy kiedyś moje życie. Nie mogę niestety zdradzać wszystkich sekretów choć powiem że moja polityka miałaby tylko jeden cel i byłaby bardzo prosta do zrozumienia. Zrobiłbym wszystko dla ochrony i szczęścia Białych dzieci.

Nawiązując też do Pana pytania, uważam że młodzi ludzie powinni się dobierać w taki sposób aby zagwarantować sobie czyste rasowo potomstwo dlatego że dziecko urodzone na danej ziemi jest nie tylko darem dla rodziny ale także darem dla kraju. Z tego powodu właśnie każde dziecko powinno spełniać rasowe standardy etnicznie charakterystyczne dla tego właśnie kraju.

Z pokolenia na pokolenie duże Białe rodziny gwarantują przetrwanie Białego Gatunku.

Z pokolenia na pokolenie duże Białe rodziny gwarantują przetrwanie Białego Gatunku.

AR: Na zakończenie prosiłbym o kilka szczegόłόw technicznych. Skąd bierze Pan fundusze na swoje podrόże, czy podrόżuje Pan sam i czy podczas swych peregrynacji stykał się Pan z Polakami lub z Francuzami? Jeśli tak, to czy mogłby Pan opisać ich zachowanie się w krajach egzotycznych?

MM: Fundusze na moje podróże są bardzo skromne gdyż mieszkam w domach gościnnych i jem miejscowe jedzenie, jednocześnie stroniąc od luksusu. Często też sypiam na pustyni, w górach lub w lasach pod namiotem, lecz i tak najczęściej jeżdżę po najtańszych krajach. Generalnie jeśli stać mnie na lot to stać mnie też na wyprawę, dlatego że na miejscu jest zawsze pięknie i bardzo tanio. Cieszę się każdym krajem który odwiedzam (w tym wypadku bez znaczenia o jakiej rasie i kulturze) i czuję, że wspaniale spełniam swoją podróżniczą pasję.

Jest to wspaniała edukacja i wielka przygoda warta każdego pensa. Często też pomagam miejscowym ludziom, pracuję w szpitalach, kupuję im jedzenie i uczę dzieci angielskiego za miskę ryżu. Na każdą ze swoich wypraw biorę na jakiś czas moją drogą blondynkę a czasem też i dziecko.

Biała kobieta w wielu krajach to bardzo delikatna sprawa choć w Europie już też, dlatego że jesteśmy „namaszczeni” multi – „kulturową” utopią. Szwecja na przykład jest europejską stolicą gwałtu i to tylko i wyłącznie przez muzułmańską imigrację. Na marginesie, z uwagi na ewidentne niszczenie sub-rasy nordyckiej uważam że szwedzki rząd zasługuje na eksterminację.

Polaków spotykam rzadko choć chciałbym częściej i kontakt ten jest różny. Zazwyczaj Polacy rozmawiają ze mną przez chwilę lub dają mi do zrozumienia że nie są zainteresowani. Niektóre spotkania są miłe, inne dość chłodne. Z Francuzami jest inaczej choć podkreślam jeszcze raz że mówię o Francuzach a nie o Arabach którym wydaje się że są Francuzami. Zazwyczaj Francuzi myślą że jestem Anglikiem i są średnio tym podekscytowani. Dopiero gdy mówię że jestem Polakiem następuje ich zaskoczenie oraz czasem uśmiech. Z Francuzami miałem dobry kontakt.

Gdy byłem w Birmie podróżowałem z Francuzem przez trzy tygodnie a na Borneo malezyjskim spędziłem bardzo miły dzień z Francuzką i zabrałem ją potem na kolację. Zazwyczaj są mili i mam z nimi bardzo dobry kontakt a ich akcent jest tak zabawny że dodaje mi humoru i lubię ich przez to jeszcze bardziej. Z Francuzami i francuskimi Belgami przemierzyłem także dżunglę w zachodniej Malezji. Jeśli chodzi o słabe punkty Francuzów to są dwie główne rzeczy: wszyscy są nałogowymi palaczami czego nie jestem w stanie znieść a młode pokolenie Francuzów ma wyprane mózgi lewicową propagandą i uważa że pomimo wszystkich problemów i kompletnej odmienności Arabowie są też Francuzami.

Poza tym nie chcą głosować na Marine Le Pen z Frontu Narodowego choć ona jest jedyną która może uratować Francję. Francuzi to także naród lewicowych ofiar i ateistów który stracił kontakt z moralną rzeczywistością i z tym jak wyglądała kiedyś prawdziwa Francja. Niestety z takim nastawieniem ku moim serdecznym życzeniom nie wróżę im dobrze. Na marginesie, tak samo źle jest z Holandią. To jest naród który już pogodził się z tym że wymrze i co najgorsze nie ma z tym problemu. Mam tylko nadzieję, że nie wszyscy.

Anglicy natomiast to naród przestraszonych owiec o wypranych mózgach bojących się nawet odezwać. Mamy więc w Europie poważny kryzys i tylko ciągle Europa Centralna i Wschodnia się jakoś trzyma. Myślę jednak że część Niemców ma ciągle trochę zdrowego rozsądku dlatego że ktoś im kiedyś powiedział że są „rasą Panów” i myślę że na ich wielkie szczęście to ciągle procentuje. Aby ludobójstwo sub-rasy aryjskiej nigdy się nie dopełniło w ich interesie jest wierzyć że właśnie są „rasą Panów”, gdyż tylko wtedy nie będą się mieszali z elementem bezwartościowym rasowo, jednocześnie kontynuując czystą linię krwi.

Dziekuję serdecznie za wywiad i serdecznie pozdrawiam wszystkich ludzi o czystych sercach. Wszelkie pytania i komentarze proszę kierować na kompas@kompas.travel.pl

Marcin Malik
www.kompas.travel.pl

AR: To ja Panu dziekuję za rozbrajającą szczerość. Rozmowa z Panem była czystą przyjemnością i od razu umawiam się na nastepną, jeśli tylko wyrazi Pan na to zgodę. Powodzenia.

Antoine Ratnik
antoine.ratnik@laposte.net

TAGI
PODOBNE ARTYKUŁY
1 Komentarz
  1. Odpowiedz

    Zofia

    26 lipca 2017

    Dzień dobry. Trafiłam na Pańską stronę parę dni temu i ciągle chodzę pod wielkim (pozytywnym) wrażeniem i stale tu wracam. Nie mam w zwyczaju słodzić dla zasady i sypać pochwałami, ale aż ciężko się powstrzymać. W dziale Polityka Prawdy formułuje Pan tezy i sądy, które od dawna chodzą mi po głowie lub które są powodem moich bezustannych zmartwień o przyszłość naszej cywilizacji. Okraszone sa do tego swietna dawką niekiedy nieznanych mi faktow i szczegołow. Przykro mi bardzo, że większość a właściwie prawie wszystkie komentarze na Facebooku są bardzo krytyczne – delikatnie powiedziane. A przykro mi szczególnie dlatego, że świadczy to wyłącznie o stanie umysłów przesiakniętych do cna lewicowo-liberalną ideologią z nastawieniem na samounicestwienie. Mam tylko nadzieje, ze nie zbanują Pana na fb zbyt szybko i nie sprowadzą na Pana głowę „organizacji równościowych. Trzymam kciuki za działalność stronki i czekam na kolejne teksty. Pozdrawiam serdecznie. Zofia

ZOSTAW KOMENTARZ

 dostępnych znaków

  • Zwierzęta
  • Akta plażowe
  • Ciekawi ludzie - niezapomniane twarze
  • Birma (Myanmar)
  • Armenia
  • Tadżykistan