Tadżykistan


Oficjalna nazwa: Republika Tadżykistanu
Populacja: 7 150 000
Powierzchnia: 143 100 km²

Galeria

Walory turystyczne Tadżykistanu, Tadżykistan – czasy obecne, historia Tadżykistanu.

Walory turystyczne Tadżykistanu

Tadżykistan jest krajem piękna naturalnego, pokrytym w 93% górami. Ponad połowa tego najmniejszego kraju Azji Centralnej leży ponad 3000m nad poziomem morza. Myślę, że główną atrakcją jest tu przemierzenie regionu autonomicznego Górny Badachszan, gdzie polecam przejechanie Trasy Pamirskiej i Doliny Wachańskiej oraz podziwianie ich wspaniałych widoków. Górny Badachszan był piękny, odosobniony i bardzo przygodowy, lecz miejsca takie jakie Murgab czy Khorog były tragicznie ubogimi osadami na pustkowiu. Przemierzanie płaskowyżu pamirskiego, podziwianie gór i lodowców, wizyty w wioskach odciętych od świata, gorące źródła, spędzanie czasu z pamirskimi rodzinami i jedzenie jaczego masła-wszystkie te rzeczy są wielką, niezapomnianą atrakcją turystyczną. Pamiętać należy jednak, że aby zasłużyć na piękne widoki i być rzeczywistą częścią przygody, trzeba włożyć dużo siły i przygotowań w pokonaniu odległych, opustoszałych terenów. Podróż po Tadżykistanie można także odbierać jako przygodę z dreszczykiem, gdyż 1300km granicy wzdłuż rzeki Piandż z Afganistanem nasuwa pytanie czy przepłynąć rzekę czy nie. Znam bardzo dobrze jednego, który to zrobił (mnie), ale na wszelki wypadek nie polecam. W dolnych partiach Pamiru polecam też Dolinę Gunt, gdzie kolory nabierają życia i gdzie możemy zobaczyć wioski w całości zbudowane ze skał, które zmieniają swe kolory wraz z porą roku.

Inną atrakcją są Góry Fańskie gdzie byłem nad wysoko położonym, turkusowym jeziorem Iskander-Kul oraz Siedmioma Jeziorami gdzie wycieczkę zorganizowałem z miasta Pendżikent. Tutaj także są piękne widoki oraz lokalne wioski gdzie mogłem pojeździć na osłach i napić się herbaty z miejscowymi. Poza tym sama jazda samochodem będzie przeżyciem gdyż widoki są za każdym razem piękne. Odrywając się na chwilę od górskich widoków, stromych przepaści i turkusowych jezior, polecam także miasto Istarawszan gdzie znajduje się ciekawa architektura i gdzie można zjeść pyszne i tanie koźle szaszłyki. Niedaleko stamtąd znalazłem także sanatorium gdzie za śmieszne pieniądze można mieć dobry masaż. Właściwie sama obecność w Tadżykistanie jest już wielką przygodą. W Tadżykistanie są regiony gdzie można zapomnieć o całym świecie, o rachunkach, podatkach, ruchu ulicznym i demonach codziennego życia. Wystarczy wziąć zapasy i rozstawić namiot na komplentym odludziu, jak np. w okolicach jeziora Karakul na Trasie Pamirskiej, lub w Dolinie Wachańskiej z widokiem na wioski afgańskie. Nawet pomimo bardzo bliskiego sąsiedztwa Afganistanu oraz faktu, że Tadżykistan jest głównym punktem przerzutu narkotyków, i tak jest bardzo bezpiecznie i miło.

Tadżykistan – jeziora Marguzor.

Tadżykistan -czasy obecne

Ekonomia:

Wjeżdżając do Tadżykistanu od strony Pamiru zrozumiałem, że jest to bez wątpliwości najbiedniejszy kraj podczas tej wyprawy. Życie w Tadżykistanie jest bardzo ciężkie gdyż ekonomia pomimo poprawy nadal jest beznadziejna. Tadżykistan ma najmniejsze zarobki na obywatela spośród wszystkich byłych republik posowieckich, a najlepiej odzwierciedla się to w tragedii wsi na Trasie Pamirskiej, choć w innych mniejszych miastach też jest biednie. Powiedziano mi, że przeciętna pensja tutaj to $20 miesięcznie, a według oficjalnych danych aż 60% społeczeństwa żyje poniżej granicy ubóstwa, to znaczy za mniej niż $1,25 dziennie. Wygląda więc na to, że Tadżykowie utrzymują się głównie z tego co sami wyhodują, gdyż bezrobocie waha się tam aż w okolicach 40%-60%. Mówię tu o stadach kóz i baranów, które widziałem wszędzie gdzie jechałem. Innym zajęciem jest też produkcja miodu, gdyż pod uprawę nadaje się mniej niż 7% ziemi. Najważniejszą uprawą jest tu bawełna, która jest kontrolowana przez tadżycki rząd. Zasoby mineralne  to m.in. srebro, złoto, uran, cynk, węgiel i wolfram. Przemysł składa się tylko z dużej fabryki aluminium, urządzeń wodnych oraz małych przestarzałych fabryk, głównie w przemyśle lekkim i przetwórstwem spożywczym. Sytuacja jest tak zła, że Tadżykistan importuje aż 60% jedzenia. Tadżykistan w dużej mierze polega na inwestycjach z zewnątrz. Na przykład wspólnie z rządem Rosji zbudowano tamy na rzece, które mają produkować energię hydroelektryczną. Rząd irański zafundował tunele w górach, co zaoszczędza kilka godzin jazdy. Jeżdżąc po Tadżykistanie cały czas musiałem okrążać wysokie góry, dlatego tunel jest świetnym pomysłem. Przemysł turystyczny niestety nie jest zbyt popularny z powodu bardzo złej infrastruktury, co sprawia że Tadżykistan jest krajem dla bardzo wytrwałych.

Natomiast twarda gotówka, która wpływa do Tadżykistanu pochodzi od ponad miliona Tadżyków pracujących głównie w Rosji. Dzięki temu ekonomia kraju nieco się polepszyła, co znaczy tylko tyle że ludzie pracujący w rządzie będą jedli jeszcze lepiej. Obliczono, że aż 15% domostw żyje z pieniędzy zarobionych w Rosji. Biorąc pod uwagę małą populację Tadżykistanu dane są tragiczne gdyż spośród prawie 3,5mln siły roboczej około 1,5mln pracowało za granicą. Ogromna część budżetu Tadżykistanu jest marnowana na uszczelnienie 1300km granicy z Afganistanem. Przez to niestety Tadżykistan jest rajem dla przemytników narkotyków, a około 50% zysków kraju pochodzi właśnie z narkotyków. Wybieranie prezydenta w Tadżykistanie jest żartem gdyż urzędy przechodzą tutaj z ojca na syna. Kraj ten słynie z bardzo złej ekonomii, „dobrze rozwiniętej” korupcji, olbrzymiego długu zagranicznego i czasowych przerw w dostarczaniu prądu. Do tego wszystkiego reformy są przeprowadzane bardzo mozolnie gdyż Tadżykistan bije też rekordy biurokracji. Tadżykistan ma też bardzo słabą walutę „somoni”, która jest raczej stabilna w stosunku do dolara. Inflacja natomiast poprawiła się diametralnie, z około 33% w pierwszych latach XXI wieku, do około 7% obecnie. Tadżykistan utrzymuje także współpracę handlową z Rosją, Turcją , Iranem, Holandią, Chinami i wieloma innymi krajami. Policja natomiast ściąga pieniądze z kierowców tylko za to że są kierowcami. Każdy kogo zatrzymują musi coś zapłacić.

Widok na wioskę w Afganistanie z Tadżykistanu.

Edukacja:

Edukacja w Tadżykistanie jest obowiązkowa i darmowa od 7 do 17 roku życia, choć z uwagi na złą sytuację ekonomiczną oraz niebezpieczeństwo w niektórych partiach kraju nie wszyscy chodzą do szkoły. Szkolnictwo wyższe jest płatne. Piśmienność stoi na wysokim poziomie 97,7% a kobiety i mężczyźn są pod tym względem równi.

Zdrowie:

System zdrowia w Tadżykistanie jest jednym z najgorszych w Azji. Głownymi problemami są tu: brak wystarczającego wkładu finansowego, niskie pensje służby zdrowia, złe żywienie, zanieczyszczona woda pitna, oraz cholera, malaria (w niektórych partiach), gruźlica i tyfoid. Po rozpadzie Związku Radzieckiego wielu rosyjskich lekarzy opuściło Tadżykistan, w czego rezultacie kraj ten ma najniższą liczbę lekarzy w stosunku do ludności. Głównymi powodami śmierci są: choroby układu krążenia, zaburzenia oddychania oraz choroby zakaźne i pasożytnicze. Tadżykistan cierpi też z powodu dużej liczby śmierci noworodków oraz dzieci do lat 5 (około 40 na 1000) oraz śmierci matek podczas porodu (64 na 10,000). Na 430 rodzących kobiet jest tylko 1 położna, co sprawia że poród w Tadżykistanie jest zagrożoniem życia. Poza tym opieka zdrowotna nie jest darmowa.

Dużym problemem jest też uzależnienie od narkotyków, w które Tadżykistan obfituje. Około 60,000 – 100,000 ludzi jest uzależnionych, a rząd nie ma programu zwalczania tej epidemii. Z wirusem HIV żyje w Tadżykistanie około 5000 ludzi, a 60% jest spowodowanych narkotykami. Najbardziej jest to widoczne w regionie autonomicznym Górny Badachszan, gdzie panuje największa bieda i gdzie szmuglowanych jest najwięcej narkotyków. Byłem tam.

Kultura/Religia:

Z punktu widzenia kultury, rasy i języka Tadżykowie mają korzenie perskie, choć są także tylko częściowo spokrewnieni z ludami aryjskimi. Niestety przez lata mieszania się z narodami pochodzenia tureckiego ciężko jest dziś odróżnić Tadżyków czystej krwi od nieczystych rasowo. Tadżykistan zamieszkuje 80% ludzi pochodzenia tadżyckiego, 15% Uzbeków, 3% Rosjan, 1% Kirgizów oraz małe społeczności Ormiańskie i Niemieckie. Główną religią jest islam, lecz moim zdaniem widziany jest on bardziej jako dziedzictwo kulturowe Tadżykistanu niż jako religia. Islam w Tadżykistanie określam jako łagodny i nie ma on nic wspólnego z krajami jak Arabia Saudyjska czy Pakistan. Wiele antycznych miast na Jedwabnym Szlaku, które dziś należą do Uzbekistanu i są także przez Uzbeków odbierane jako bogactwo kulturowe. W Tadżykistanie mieszkają też chrześcijanie, lecz stanowią zdecydowaną mniejszość. W Tadżykistanie w oczy rzucają się także narodowe stroje. Kobiety noszą długie suknie z dużymi dekoltami i chustą na głowie a mężczyzni noszą małe kwadratowe czapki, koszule i kamizelki.

Górski Badachszan – droga na Trasie Pamirskiej w Murgab.

Mężczyźni są uznawani jako obrońcy swoich żon, matek i córek i to oni utrzymują rodziny, a obowiązkiem kobiet jest zajmowanie się domem i dziećmi. Z drugiej strony jest kulturowo dozwolone aby to kobieta zajmowała się mężczyzną, choć przeciętnię zarabiają one około 30% mniej od mężczyzn. Generalnie mężczyźni i kobiety są równi choć na wysokich stanowiskach jest tylko około 27% kobiet. Myślę jednak, że ma to sens gdyż oprócz spełniania swoich marzeń kobiety powinny też rodzić dzieci, które będa przedłużać kulturę i rasę danego kraju. W Tadżykistanie nie ma systemu kastowego na wzór Indii, lecz system kastowy tworzy się sam zależnie od statusu finansowego i społecznego. W dobieraniu związków pomaga swat, a rodzice chcą aby ich syn lub córka ożenili się z kimś kto ma więcej pieniędzy. Ślub jest ważnym obrzędem religijnym, natomiast po ślubie młoda żona przeprowadza się do rodziny męża, a jej rodzice muszą być pewni że będzie zadbana. Tymczasem rodzina panny młodej czuwa nad sytuacją ekonomiczną i stylem życia w nowym domu swojej córki, a teściowa jest autorytetem dla młodej żony. W Tadżykistanie jest też około 20% poligamicznych małżeństw i to często kobiety chcą być drugimi żonami bogatszych mężczyzn. Rozwody są rzadkie, a wierna żona zazwyczaj zostaje gdy mąż bierze drugą żonę. Zwyczajem jest też, że mężczyźni nie mogą wchodzić do domu gdzie są tylko same kobiety a młody chłopak i dziewczyna zazwyczaj nie mogą być zostawieni sami.

Są także bardzo specyficzne elementy kultury Górskiego Badachszanu. Jednym z nich są tradycyjne pamirskie skarpetki (których kupiłem trzy pary i chwalę sobie) oraz tradycyjna architektura pamirskiego domu. Po dojechaniu do Iszkaszim zatrzymałem się na noc w domu u miejscowej rodziny czyli u mojego kierowcy. Mieszkałem w tradycyjnym domu pamirskim, który jest zbudowany na określonych zasadach. Wytłumaczenie jest dość długą opowieścią lecz powiem ogólnie, że budowa pamirskich domów opiera się na filozoficzno-religijnych zasadach sprzed ponad 2500 lat. Elementami tradycyjnymi są tu filary oraz dach z którego każdy część ma swoje religijne znaczenie i filozoficzne przesłanie. Znajduje się w nim otwór wykonany na zasadzie ułożonych na sobie kwadratów. Innym ważnym elementem jest platforma biegnąca dookoła pokoju na której się śpi i je. Pod nią znajdują się schowki a czasem też piec. Na marginesie piec do wypiekania chleba jest zazwyczaj poza domem i ma go każda rodzina.

Tadżykistan ma też wiele sportów, z czego wszystkie są powiązane z aktywnym ruchem w górach. Są to np.:wspinaczka po skałach, wyprawy w góry i jazda górskimi rowerami. Popularna jest też piłka nożna. Tadżyckie potrawy są połączeniem potraw centralno azjatyckich z irańską, a oprócz tego popularny jest plov, szaszłyki baranie, owoce, hałwa, chleb wypiekany w piecach na ulicy i w domach, i zielona herbata. Literatura tadżycka jest uznawana za literaturę perską, szczególnie że kraje te miały wielu wspólnych poetów.

Niestety częścią tadżyckiej kultury jest też dawanie łapówek urzędnikom, sędziom i ludziom na wyższych stanowiskach, co jest społecznie akceptowane. Z dawaniem łapówek jest zwiazana szczególna etykieta, która czasem wymaga osoby pośredniej w celach negocjacyjnych. Wiem, że brzmi to jak żart ale jestem jak najbardziej poważny. Lata Związku Radzieckiego, dorastania nowych pokoleń w towarzystwie KGB, oraz wielkiego bezrobocia, biedy i korupcji wykształciły unikalne zwyczaje.

Tadżykistan – czekam na autostop do Uzbekistanu.

Media:

Media w Tadżykistanie nie są wolne. Nie ma wolności publikacji i wypowiedzi, a dziennikarze są zastraszani, bici i mordowani. W Tadżykistanie pisanie lub mówienie o prezydencie w zły sposób ponosi za sobą oskarżenie o zniesławienie i karę więzienia do lat 5 oraz wysokie grzywny. Także wiele stron internetowych jest blokowanych, a prezydent Rahmon który potrafi się tylko tyć i sztucznie się uśmiechać trzyma swój reżim twardą ręką. Wszystkie gazety i stacje telewizyjne są kontrolowane przez rząd i najczęściej można tam posłuchać o „dobrym” prezydencie Rahmonie oraz „złej” opozycji. Na liście wolności prasy Tadżykistan zajmuje 122 miejsce i z roku na rok jest coraz gorzej.

Zagrożenia przyrody:

Do głównych zagrożeń przyrody w Tadżykistanie należą: wysokie stężenie soli i chemikaliów rolniczych w ziemi i wodach powierzchniowych, w dużych miastach zanieczyszczenie powietrza przez fabryki i pojazdy, zanieczyszczenia wody ściekami przemysłowymi, zła gospodarka wodna i erozja gleb. Rzeki przepływają przez niechlubne fabryki, które wylewają swoje ścieki do rzek, a następnie trucizna przedostaje się do innych rzek oraz do Morza Aralskiego. Silne wiatry znad pustyń w Uzbekistanie i Turkmenistanie powodują zanieczyszczenia powietrza. Także lasy są wycinane aby powiększyć tereny nadające się na pastwiska dla zwierząt. Do tego wszystkiego Sowieci zbudowali kopalnię uranu, która pozostawiła po sobie odpady radioaktywne w płn-zach Tadżykistanie. Tadżykistan wydobywa także złoto oraz inne surowce, z których każdy pozostawia po sobie odpady toksyczne. Gospodarka wodna oraz wszystko powyższe są w Tadżykistanie wielkimi problemami, podczas gdy rząd ma do nich bardzo zrelaksowany stosunek. Bardzo zła sytuacja ekonomiczna oraz ignorancja prezydenta Tadżykistanu sprawiają, że środowisko nie ma znaczenia. Wojna domowa była poniekąd dobra, gdyż w chwili upadku wszelkiego przemysłu środowisko naturalne na tym zyskało.

Historia Tadżykistanu

Tadżykowie byli niegdyś częścią Imperium Perskiego a ich język jest prawie identyczny z perskim.  Alexander Wielki podbił Tereny dzisiejszego Tadżykistanu około roku 333 p.n.e. a między VII a VIII wiekiem Tadżykistan został podbity przez Arabów, którzy wprowadzili islam. Potem Tadżykistan był rządzony najpierw przez Uzbeków, Afgańczyków i inne królestwa następujące po sobie. Ważnym wydarzeniem było podbicie całego terenu dzisiejszego Tadżykistanu przez Czyngis Chana pomiędzy 1219-1221. Po śmierci Czyngis Chana obszar Tadżykistan był we władaniu jego wnuka, aż do XIV wieku gdy Timur stworzył tu wielkie imperium ze stolicą w Samarkandzie. W XVI wieku Tadżykistan został podbity przez Szejbanidów, którzy mieli swoją stolicę w Bukarze. Doprowadziło to do podzielenia Tadżykistanu na Chanaty, które miały swój początek w Dolinie Fergana. To co nazywamy dzisiejszym terytorium Tadżykistanu, w XVIII i XIX wieku było podzielone na Chanaty Kokand i Bukhara.

Dalsza historia Tadżykistanu polegała jedynie na zmianie władcy. Tak na przykład w 1863 roku Rosja podbiła Chanaty i ustanowiła swoją dominację w Azji Centralnej. Dwa znaczące miasta: Bukhara i Samarkanda zostały włączone do Rosji w 1868 roku. Kokand przestał istnieć a granica z Afganistanem został ustanowiona na zasadzie porozumienia z Anglią. Część Tadżykistanu została w Emiracie Bukhary a inna w Turkestanie. Gdy car w 1916 roku chciał wcielić podbite narody do swojej armii, wówczas wybuchła rewolucja w całej Centralnej Azji, która kosztowała wiele tysięcy istnień ludzkich. W 1924 roku terytorium Tadżykistanu stało się Tadżycką Autonomiczną Socjalistyczną Republiką Sowiecką , która była administrowana przez Sowiecką Republikę Uzbekistanu, i dopiero w 1929 Tadżykistan osiągnął status oddzielnej republiki. Był też problem wydzielenia granic w Azji Centralnej, które do tej pory były tylko umowne. Problem był tego typu, że przez wieki ludzie zamieszkujący tereny Azji Centralnej posługiwali się językami pochodnymi od tureckiego i perskiego, zatem rozdzielenie na gruncie języka było w teorii proste. Mimo to tadżyckie miasta jak Samarkanda i Bukhara stały się częścią Uzbekistanu, podczas gdy poszkodowany Tadżykistan dostał mniejsze miasta i ziemię nie nadającą się pod uprawę.  Ludzie byli zmuszeni do wybrania którejś z narodowości. W czasach II wojny światowej około 300tys Tadżyków zostało wcielonych do armii czerwonej aby walczyć przeciwko Nazistom. W późniejszym okresie sowieckim Tadżykistan był najbiedniejszym i najmniej rozwiniętym ze wszystkich republik i moim zdaniem jest też do dziś. Najbiedniejszy był i do tej pory jest region autonomiczny Górny Badachszan.

Klub seniora w Tadżykistanie.

Przełom nastąpił w 1991 roku gdy wraz z rozpadem Związku Radzieckiego Tadżykistan stał się niepodległym krajem. Był to jednak początek okresu wielu problemów wewnętrznych. Dobrą rzeczą dla Tadżykistanu było to, że język tadżycki był bardzo promowany a Tadżykowie zajmowali miejsca w rządzie obok Rosjan. Niemal od razu po uzyskaniu niepodległości wybuchła wojna domowa, która kosztowała życie około 100tys ludzi a 1,2 mln żyło w nędzy w Tadżykistanie i poza nim. Cały kraj był zdewastowany. Żydzi i Rosjanie uciekli z powodu lepszych perspektyw na zachodzie i innych republikach oraz z powodu strachu przed prześladowaniami. W 1994 roku do władzy doszedł  Emomalii Rahmon, a zawieszenie broni nastąpiło w 1997 roku. Nie jest tajemnicą że ponowne wybranie Rahmona było efektem korupcji, z czego oprócz przerzutu narkotyków Tadżykistan przecież słynie.

Mapa

Lokalizacja

Informacje praktyczne

Wiza turystyczna: Poszedłem na łatwiznę i dlatego załatwiłem wszystko w Londynie. Wiza była bardzo łatwa do zdobycia lecz kosztowna. Za miesięczną wizę jednokrotnego wstępu zapłaciłem £60 a za pozwolenie do Rejonu Autonomicznego Górny Badachszan dodatkowe £50. Wypełniłem formularz, dodałem zdjęcie i po tygodniu miałem w paszporcie wizę i pozwolenie GBAO. Potrzebne są na to dwie wolne strony w paszporcie. Oficjalne zaproszenie nie jest już potrzebne. Rejestracja w OVIR na wizie turystycznej do 30 dni też nie jest już potrzebna. Radzę o tym pamiętać gdyby tadżycki policjant wmawiał nam, że jest potrzebna pod pretekstem wzięcia łapówki. Istnieje też  już możliwość wklejenia wizy na lotnisku w Duszanbe.

Bezpieczeństwo: z tego co zauważyłem polskie MSZ i strony podróżnicze bardzo lubią nas straszyć. Mówią o tym, że istnieje duże zagrożenie przestępczością lecz ja przemierzyłem cały Tadżykistan, od Trasy Pamirskiej, przez Duszanbe i Dolinę Fergana. Byłem odcięty od świata i sam chodziłem nocami po wsiach i miastach i nigdy nie miałem żadnych problemów. Jedynym niebezpieczeństwem jest nierozważna podróż po rejonie Górny Badachszan gdyż do tego należy być znakomicie przygotowanym. Innym problemem jest policja, która szuka w turystach źródła dochodu oraz oszuści podszywający się za policję lub nawet KGB po to aby wyłudzić pieniądze. Osobiście spotkałem się z tym przypadkiem. Poza tym, życzę szerokiej drogi.

Poruszanie się po kraju: zależy od tego, w którym rejonie chcecie się poruszać. W regionie autonomicznym Górny Badachszan transport jest raczej rarytasem; zwłaszcza na odcinku od granicy w Kyzylorda do miasteczka Murgab. Poza tym pozostają chińskie ciężarówki, bardzo rzadki autostop i własny rower. Jest też opcja złapania dzielonej taksówki lub chińskiego busika kursującego pomiędzy Murgab a Khorog lecz czekając na komplet pasażerów można osiwieć. Krótko mówiąc tadżycki transport na odcinku Trasy Pamirskiej i Doliny Wachańskiej wyrabia cierpliwość, trzeba mieć szczęście, wykazać się inwencją i $$$$$. Istnieje też możliwość podróżowania na ośle w czym także mam spore doświadczenie. Z Khorog do Duszanbe są tylko dzielone taksówki i radzę zapłacić $50 za siedzenie. Z Duszanbe do innych miast na zachodzie i północy są dzielone taksówki. Tak samo jest w przypadku jeziora Iskander-Köl gdyż zorganizowany transport nie istnieje. Są tylko dzielone taksówki i okazyjny autostop.

Ceny: (na rok 2010 gdy £1 = około 7TJS) W Tadżykistanie najdroższy jest transport i to zwłaszcza w regionie Górny Badachszan. Taniej robi się wtedy gdy macie czas, cierpliwość, własny rower lub osła. Za pokoje nie radzę płacić więcej niż $10 za noc choć ja płaciłem czasem $3 a czasem nic gdyż spałem w namiocie. Jedzenie jest bardzo tanie. Myślę, że na niskim budżecie można wydać $20 dziennie lub nawet nic i żyć z zapasów, koczując koło Trasy Pamirskiej lub na innym odludziu. Cenę zbija znajomość rosyjskiego choć ciągle, także i posiadanie polskiego paszportu.

Klimat: jest bardzo zróżnicowany tak samo jak sam Tadżykistan. Występuje tu klimat kontynentalny, subtropikalny i podzwrotnikowy suchy. Temperatura latem i zimą jest więc bardzo zróżnicowana zależnie od wysokości. Na niskich obszarach waha się ona od -10oC do 3oC zimą i do około 30oC latem. W Pamirze latem temperatura powietrza waha się od 5oC do 10oC a zimą od -15oC do -20oC. Do tego dochodzą silne wiatry i o wiele niższa temperatura w wyższych partiach gór.

PODOBNE ARTYKUŁY
Azerbejdżan

17 maja 2014

Iran (Persja)

8 maja 2014

Górski Karabach

2 listopada 2013

5 komentarzy
  1. Odpowiedz

    Agnieszka

    12 lutego 2012

    Szukajac info o Tadzykistanie trafiłam na Twoją stronę i jestem pod dużym wrażeniem, wspaniałe relacje. Jesteś niesamowity! Jestem oczarowana Twoimi reportażami oraz ilością zwiedzonych miejsc! Tak trzymać:)

  2. Odpowiedz

    Grzesiek

    28 kwietnia 2013

    Dla wielu ludzi jesteś bohaterem i Twój wyczyn przepłyniecia wpław do Afganistanu to dla wielu z nas już legenda tego forum. Twoje zdjęcia na plażach to też niewątpliwa atrakcja dla nas którzy nie widzieli tyle co Ty..

  3. Odpowiedz

    kolega

    30 maja 2013

    Przepraszam ale nie wytrzymam, może nie przepłynąłem nielegalnie wpław do Afganistanu i pewnie nie miałem, ani nie będę miał tak udanych przygod jak TY i może Ciebie nie rozumiem, ale na Boga człowieku zejdź na ziemię i zrozum że cały czas pieprzysz to samo.

  4. Odpowiedz

    darek

    5 lipca 2013

    Nie powiem, chciałem też dowiedzieć się, jak udało Ci się przekroczyć Piandż w jego najbardziej niebezpiecznym miejscu (podałeś mi dość nieprecyzyjne info), biorąc pod uwagę fakt, że na odcinku Iszkaszim – Liangar jest kilka rozlewisk dających taką możliwość.

    Ty wybrałeś miejsce najtrudniejsze, a do tego trzeba być szalonym no i mieć jaja ze stali bo woda przeokrutnie zimna. Nie być przy tym zauważonym też możliwe, acz zastanawiające. Ten odcinek bardziej patrolują Tadżycy. Chciałbym widzieć ich miny… Bezcenne. 

  5. Odpowiedz

    Kasia

    17 czerwca 2014

    Poleciłam twoją relację znajomym i na pewno przyda im się w czasie wyprawy po Tadżykistanie. Dajesz duzo potrzebnych informacji i piszesz z humorem. Do Afganistanu jednak nie będą przechodzić. Dzięki.

ZOSTAW KOMENTARZ

 dostępnych znaków

  • Zwierzęta
  • Akta plażowe
  • Ciekawi ludzie - niezapomniane twarze
  • Birma (Myanmar)
  • Armenia
  • Tadżykistan