Laos


Oficjalna nazwa: Laotańska Republika Ludowo-Demokratyczna
Populacja: 6 500 000
Powierzchnia: 236 800 km²

Galeria

6322
W Laosie często jest używana także komunistyczna flaga czyli sierp i młot na czerwonym tle

 

 

Walory turystyczne Laosu, historia Laosu, Laos – czasy obecne.

Walory turystyczne Laosu

Zanim przyjechałem do Laosu powiedziano mi abym nie spodziewał się tutaj tak wspaniałych zabytków jak Taj Mahal w Indiach, czy świątynie Angkor Wat w Kambodży, ale za to będę zachwycony środowiskiem naturalnym i gościnnością Laotańczyków.

Laos jest zdominowany przez góry i rzeki, i głównie jest to Mekong oraz jego dorzecza. Wielkie obszary zajmuje nietknięta przez człowieka dżungla, a w niej jedne z piękniejszych w tej części Azji wodospadów. W Laosie oprócz pięknych wodospadów o turkusowej wodzie są także głębokie jaskinie, kraina tysiąca jezior oraz wiele interesujących świątyń buddyjskich z mieszkającymi w nich mnichami. Wielkim atutem są tu także ruiny świątyń w Champasak, które przypominają stylem Angkor Wat w Kambodży. Mi najbardziej podobały się głębokie jaskinie oraz wodospady, z których wielokrotnie skakałem do zimnej rzeki. Jedną z najciekawszych jaskiń była jaskinia Kong Lo, oraz wiele pięknych i głębokich w okolicach wioski Vang Vieng. Bardzo popularny jest też rejs po Mekongu, oraz „perła orientu” czyli miasteczko Luang Prabang. Zdecydowanym więc atutem Laosu jest jego piękno naturalne, choć także dobra kuchnia, antyczna architektura oraz kultura gościnnego, laotańskiego narodu. Laos to jeden z tych krajów (w odróżnieniu od głośnej Tajlandii) gdzie można zaszyć się w cichej wiosce nad Mekongiem, zamoczyć się w polu ryżowym koło bawołów, i zapomnieć że czas w ogóle istnieje. Sporym szokiem kulturowym jest na pewno wizyta w wioskach górskich zaszytych głęboko w dżunglii, gdzie czas zatrzymał się dawno temu.

Zdecydowanie polecam Laos, i myślę że nikt nie będzie zawiedziony urokami tego pięknego kraju.

Laos – czasy obecne

Ekonomia:

Laos jest jednym z najbiedniejszych i najwolniej rozwijających się krajów Azji południowo wschodniej, który w dużym stopniu zależy od dotacji z zewnątrz. Laos jest też krajem komunistycznym, będącym w trakcie przemiany z gospodarki sterowanej centralnie na wolnorynkową, choć nie oznacza ona zupełnej wolności. Politycznie Laos naśladuje Wietnam w swojej jednopartyjności, natomiast laotańska ekonomia jest zależna od Tajlandii w około 70%. Laos opiera się głównie na handlu z sąsiednimi krajami, takimi jak: Tajlandia, Laos i Chiny. Na dzień dzisiejszy Laos wciąż jest zależny od rolnictwa, które daje pracę aż 80% populacji. Niestety w kraju bliskiemu powierzchni Wielkiej Brytanii tylko 4% powierzchni nadaje się na uprawy rolne, z których jedynie marne 0,34% są stałymi polami. Większość pól wykorzystywanych jest na uprawę ryżu, i jak obliczono 77% populacji jest samo wystarczalna jeśli chodzi o ryż. Podróżując po Laosie łatwo jest zauważyć, że w nizinach pola ryżowe ma praktycznie każda rodzina, co dobrze tłumaczy powyższe 77%. Z drugiej strony uprawa różnego rodzaju ryżu, oraz różnych jego ilości ma też w Laosie podłoże kulturowe. Obliczono, że Laos ma prawdopodobnie największą ilość rodzajów ryżu w całym dorzeczu Mekongu. Laos ma też bogate złoża naturalne i próbuje zachęcić obcych inwestorów aby wydobywać węgiel, boksyt, cynę, złoto oraz inne metale szlachetne. Niestety w Laosie nie ma ani inwestorów ani pieniędzy aby zacząć wydobywać te surowce. Ważną częścią gospodarki Laosu jest też metalurgia oraz energia hydroelektryczna, eksportowana głównie do Tajlandii i Wietnamu.

Jednak najszybciej w Laosie rozwija się przemysł turystyczny, i co roku Laos odwiedza coraz więcej ludzi z całego świata. W przeciągu ostatnich 10 lat kraj odwiedziło około 1mln turystów więcej każdego roku. Powstają małe hotele, restauracje oraz wiele atrakcji dla turystów. Laos jest bardzo popularny z powodu relaksującego, spokojnego trybu życia, a slogan turystyczny Laosu to „Po prostu piękny”, z czym ja się jak najbardziej zgadzam. Mimo to pensje w Laosie są ciągle bardzo niskie, czyli około $50-$100 miesięcznie, a wielu żyje z tego co sami wyhodują.

Biorąc pod uwagę powierzchnię Laosu, bliską powierzchni Wielkiej Brytanii, żyje tutaj tylko około 6,5 mln ludzi, co zalicza Laos do najmniej zaludnionych krajów świata, który ma także najmłodszą populację ze wszystkich krajów Azji. Niewielka populacja żyje w większych miastach takich jak Vientiane czy Luang Prabang, a większość żyje w małych i bardzo malowniczych wioskach w górach i w bliskim sąsiedztwie rzek, choć jak na warunki laotańskie nawet duże miasta wyglądają jak większe, spokojne wioski.

Edukacja:

Piśmienność stoi w Laosie na poziomie 73%. Problemem w Laosie jest to, że kraj ten zamieszkuje 49 różnych grup etnicznych, z czego wiele ma swoje własne języki i nie potrafi mówić językiem narodowym. Dzieci z tych mniejszości idąc do szkoły nie są w stanie się niczego nauczyć. Obliczono, że około 23% Laotańczyków w ogóle nie chodzi do szkoły, a najczęściej zaniedbywane są dziewczynki, które stanowią 25% dzieci szkolnych. Edukacja w Laosie jest w dużym stopniu zależna od dotacji z zewnątrz, dzięki której jest drukowanych coraz więcej książek. Z drugiej jednak nie docierają one do wielu z powodu złej dystrybucji oraz niskiego stopnia piśmienności.

Zdrowie:

Przeciętna długość życia w Laosie to około 60-65 lat, choć przewidziana długość życia w zdrowiu to tylko około 55 lat. Winę ponosi za to między innymi brak urządzeń sanitarnych, choć sytuacja ta i tak się już poprawiła. W latach 90tych tylko 8% populacji wiejskiej (czyli przeważającej) miała dostęp do urządzeń sanitarnych, a w roku 2010 już 40%, co i tak jest bardzo marnym wynikiem. Rząd laotański natomiast wydaje na zdrowie ciągle bardzo śladowe sumy. Laos jest krajem wysokiego ryzyka jeśli chodzi o gruźlicę oraz posiada wiele tropikalnych chorób, jak np. malaria. Jeśli chodzi o HIV/AIDS Laos nie jest krajem wysokiego ryzyka, lecz zakażenia rosną głównie z powodu zażywania narkotyków i homoseksualizmu, lecz także z powodu prostytucji i pozamałżeńskiego seksu.

Kultura/Religia:

Główną religią jest buddyzm (67%), i religia ta ma swoje ogromne wyrażenie w kulturze kraju, choć praktykowane są też inne wierzenia jak na przykład animalizm. W Laosie żyje wiele grup etnicznych a głównym językiem jest laotański, który jest podobny do tajskiego, lecz na północy blisko granicy z Chinami używany jest też język chiński. W Laosie jest 49 różnych grup etnicznych, z czegowiele ma swój własny język, i tylko 50% potrafi mówić językiem oficjalnym. Ciekawe jest też, że poligamia jest zabroniona w Laosie, choć w niektórych mniejszościach etnicznych jak np. Hmong ma ona miejsce. Głównym sportem Laosu jest forma kick-boxingu o nazwie Muay-Lao, choć coraz bardziej popularna jest też piłka nożna.

Media:

Wszystkie gazety w Laosie, łącznie z angielską gazetą, są publikowane przez rząd co bardzo dużo nam mówi o wolności słowa w tym komunistycznym kraju. Laos zajmuje 165 miejsce na liście wolności prasy, co jest równoznaczne z absolutną cenzurą.

Zagrożenia przyrody:

Niestety moim zdaniem największym problemem w Laosie jest chciwość, która odbija się przez brak szacunku do przyrody. Lasy oraz rzeka Mekong stanowią największe bogactwo Laosu, czego rząd wydaje się nieszanować w pogoni za pieniędzmi. W roku 1992 Laos był pokryty przez lasy w 48%, natomiast oficjalne dane z 2010 roku mówią o 41%, choć na prawdę jest to tylko 35%. (Na marginesie, nielegalne wyręby w sąsiedniej Kambodży są jeszcze bardziej przerażające). Winę ponosi za to budowa tam, nielegalny wyrąb, oraz budowa mebli głównie eksportowanych do krajów zachodnich. Szczególnie nielegalny wyrąb jest tu najgorszym zjawiskiem, gdyż np. do sąsiedniego Wietnamu Mekong przysyła co roku z Laosu około 0,5mln m3 drzew. ( W Laosie wycięte drzewa przechowuje się na rzece). Niedawno rząd laotański wpadł też na szatański pomysł. Otóż chcą zbudować ogromną tamę na Mekongu. Wietnam już ostrzegł, że 20mln ludzi w Wietnamie w Mekong Delta jest zależnych od Mekongu, choćby z tego powodu, że Mekong w 50% nawadnia ich pola ryżowe, oraz gwarantuje hodowle ryb i nawadnianie owoców. Wietnamczycy przewidzieli, że jeśli sytuacja się nie poprawi, wkrótce Mekong z którego Laos także żyje, przestanie zaopatrywać ludzi w ryby i będzie tylko pustą rzeką pełniącą jedynie funkcje transportowe. Z drugiej strony zadufany w sobie Wietnam zapomina o swoch ekologicznych zbrodniach.

Podsumowanie:

W Laosie byłem dwa razy, w roku 2004 i 2011, i muszę przyznać że na przestrzeni 7 lat wiele zmieniło się na lepsze. Uważam, że jeśli Laos będzie kontynuował politykę wolnorynkową i zainwestuje w ochronę przyrody i zdrowie, ma przed sobą dobrą przyszłość. Jeśli chodzi natomiast o turystykę, to moim zdaniem Laos ma przed sobą świetlaną przyszłość, pod warunkunkiem, że nie będzie budował architektonicznych śmieci na tle pięknych krajobrazów.

Historia Laosu

Pierwsze zapiski o powstaniu Laosu pochodzą z około 2000r p.n.e. Tereny te były zamieszkiwane przez myśliwych, którzy potem zaczęli także uprawiać ryż. Laos był także bardziej pod wpływem kultury indyjskiej niż chińskiej, i to właśnie indyjscy kupcy wprowadzili Buddzym do Laosu w I wieku naszej ery. Od IX do XIII wieku Imperium Khmerskie kontrolowało tereny dzisiejszego Laosu i w tym czasie powstała także świątynia Wat Pho w Czampasak. W XIV wieku Laos miał dwóch dobrych króli, którzy rozwinęli kraj i założyli królestwo Lan Xang, które w XVI wieku zaczęło słabnąć z powodu najazdów przez Birmę. W XVIII i XIX wieku Laos został rozbity na trzy terytoria z centrami w Luang Prabang, Vientiane i Pakse, i cierpiały one z powodu najazdów i okupacji syjamskiej (Tajlandia).

Laos był kolonią francuską od 1893 roku aż do drugiej wojny światowej gdy Indochiny Francuskie było na krótko opanowane przez Japonię podczas II wojny światowej. Po wojnie Laos znowu znalazł się pod panowaniem Francji lecz tylko do 1954 roku gdyż laotańscy nacjonaliści zwani Pathet Lao połączyli swoje siły z komunistami walczącymi o niepodległość Wietnamu, a że ich walka zakończyła się sukcesem Francuzi byli zmuszeni zwrócić Laosowi niepodległość. Zwycięstwo nie było jednak zupełne gdyż z powodu wojny amerykańsko-wietnamskiej, pomimo swej neutralności Laos został wciągnięty do tego konfliktu w połowie lat 60-tych, dlatego że Wietnamczycy używali Laosu jako szlaku transportowego żołnierzy i broni (szlak Ho Chi Minha). Przez to Amerykanie zrzucili więcej bomb na sam Laos niż w ciągu całej II wojny światowej. W roku 1973 gdy walki zostały zakończone, Laos był podatny na to co działo się w sąsiednim Wietnamie. Następnie w roku 1975, poprzez silne wpływy Wietnamu kierowane przez komunistyczną organizację Pathet Lao, został utworzony pierwszy rząd laotański, a pierwszy lider Laosu był w połowie Wietnamczykiem. Wielu nie było zadowolonych ze zwycięstwa komunistów i dlatego dużo ludzi uciekło do Stanów Zjednoczonych i do sąsiedniej Tajlandii. Dziś Laos jest krajem komunistycznym, który w latach 90-tych chcąc ratować ekonomię zrezygnował z gospodarki kierowanej centralnie. Laos to nadal biednym krajem, który rozwija się w średnim tempie.

Mapa

Lokalizacja

Informacje praktyczne

Wiza turystyczna: swoją wyrobiłem w Bangkoku choć nie ma potrzeby wyrabiać tej wizy wcześniej. Na każdym przejściu granicznym można ją kupić za $30 na okres 1 miesiąca. Można ją przedłużyć i można zostać dłużej niż 30 dni lecz kary i opłaty są zbyt aby się to opłacało. (Laos jest biedny lecz wiza to całkiem efektowna naklejka).

Vientiane polecam jako dobre miejsce do załatwiania wiz do krajów sąsiednich-zwłaszcza do Tajlandii.

Bezpieczeństwo: kraj bezpieczny dla turystów. Jedyne niebezpieczeństwo stanowi własna głupota, jak na przykład upicie się do takiego stanu, że Wasz portfel sam wpada w ręce miejscowych. Najgorsze ryzyko ponosi się jednak przy kupnie i używaniu nawet lekkich narkotyków (trawa itp) gdyż często można ją kupić od nieumundurowanej policji. Wówczas jeden skręt może kosztować $500.

Poruszanie się po kraju: jak na standardy kraju rozwijającego się, transport jest całkiem dobry. Stan dróg między głównymi miastami jest zadowalający choć w porze deszczowej jedynym realnym środkiem transportu będzie poruszanie się łodzią po rzece Mekong. Zwłaszcza w Laosie jest to wspaniała przygoda, którą bardzo polecam. Transport autobusowy zajmuje dłużej niż jest w stanie znieść przynajmniej moja cierpliwość, choć na trasach turystycznych kursują minibusy, które polecam.

Ceny (na rok 2011 gdy $1=8000 kip): Za pokój płaciłem przeciętnie $4-$6 choć można też o wiele drożej. Kilka razy zapłaciłem tylko $2 za noc i było nawet dobrze. Transport jest najdroższy i tak np. za transport z Vang Vieng do Vientiane zapłaciłem 50000 kip a za transport z Luang Namtha do Huai Xai aż 100000kip. Na trasach południowych z 2-3h jazda kosztuje około 30000 kip. Wynajęcie motoroweru waha się od $5-$10 dziennie zależnie od miejsca. Smażony ryż z kurczakiem to przeciętnie $2, sławne piwo BeerLao kosztuje $1,5 a coca cola $0,5. Do tego dochodzą liczne przekąski i wejścia do obiektów lecz myślę, że $20-$25 dziennie wystarczy. Niestety takie wyroby jak czekoladki czy lody są dwa razy droższe niż w sąsiedniej Tajlandii gdyż stamtąd są sprowadzane.

Klimat: zwrotnikowy monsunowy. Występują dwie pory roku: wilgotna (od maja do października) i sucha (od listopada do kwietnia). Dzieląc miesiące na letnie i zimowe, na północy temperatura wynosi od 16oC-28oC a na południu od 23oC-30oC. W Laosie występują także obfite opady podczas których wylewają rzeki.

17 października 2016

PODOBNE ARTYKUŁY
Uzbekistan

18 czerwca 2011

Indie

17 października 2016

Korea Południowa

26 maja 2010

1 Komentarz
  1. Odpowiedz

    kicia

    3 stycznia 2014

    Świetna galeria opowiadająca historię o pięknym Laosie. Twoje zdjęcia mnie natchnęły.

ZOSTAW KOMENTARZ

 dostępnych znaków

  • Zwierzęta
  • Akta plażowe
  • Ciekawi ludzie - niezapomniane twarze
  • Birma (Myanmar)
  • Armenia
  • Tadżykistan