Górski Karabach


Oficjalna nazwa: Republika Górskiego Karabachu (Arcach)
Populacja: 143 600
Powierzchnia: 4 400 km² (jednak pod kontrolą Armenii jest około 14 000 km²)

Galeria

Wstęp, walory turystyczne Górskiego Karabachu, Górski Karabach – czasy obecne, krótka historia Górskiego Karabachu.

Wstęp

Na początku chcę zaznaczyć że załączam Górski Karabach jako nieuznawane terytorium a nie jako niepodległy kraj.

Na sam koniec mojej kaukaskiej przygody pojechałem do Górskiego Karabachu, czyli do bardzo małego i ciekawego kraju który formalnie nie istnieje. Górski Karabach jest regionem, który sam ogłosił swoją niepodległość i jest on niepodległy tylko w swych własnych oczach i żadnych innych. Ponadto Górski Karabach ma swoją stolicę Stepanakert, która jest raczej tylko głównym miastem oraz mocno przesadzoną osobę prezydenta i premiera, pomimo że odgórnie jest rządzony przez Armenię. Oficjalnie jednak Górski Karabach wciąż należy do terytorium Azerbejdżanu, który jest okupowany przez Armenię. Stalin w 1920 roku ogłosił Górski Karabach regionem autonomicznym wewnątrz Azerbejdżanu, który potem zbrojnie poprosił o niepodłegłość z pomocą Armenii i ciągle utrzymuje ją do pewnego stopnia. Z drugiej strony ze względu na wyjątkowość tego małego miejsca oraz fakt że pomimo wszystko ten samozwańczy region udaje osobny kraj, postanowiłem załączyć Karabach jako osobny dział na mojej stronie gdyż uważam że jest to podróżnicza opowieść która powinna być opowiedziana osobno. Górski Karabach jest dziś także nazywany „kulturą Armenii na terytorium Azerbejdżanu”. Co więcej, dostałem też wizę do kraju, który nawet nie istnieje.

Widziałem tu parę małych miast zniszczonych po bombardowaniach przeprowadzonych przez Azerbejdżan, choć także wielowiekowych kościołów, fortec, górskich widoków i atrakcyjnej przyrody. W Górnym Karabachu spędziłem 5 dni podróżując głównie autostopem, co pozwoliło mi także na zobaczenie wielu interesujących miejsc. Zauważyłem, że w Karabachu ludziom bardzo zależy aby turysta przyjechał do nich i usłyszał ich opowieść na temat wojny z Azerbejdżanem oraz o walce o niepodległość.

Górski Karabach – walory turystyczne

Podróż po Górskim Karabachu to przygodowa jazda autostopem po nieznanych górskich serpentynach gdzie na każdym przystanku czeka jakaś ciekawa historia. Zatrzymałem się w głównym mieście Stepanakert, które jest bardzo przyjemnym małym miastem i gdzie zobaczyłem między innymi muzeum wojny z Azerbejdżanem, muzeum żołnierzy poległych i zaginionych oraz część propagandową na chwałę Związku Radzieckiego jako pogromcy Hitlera. Pierwsze muzea były ciekawe i jest to zarazem temat, który nigdy się kończy gdyż na temat wojny z Azerbejdżanem chętnie opowie kierowca ciężarówki, sprzedawca mięsa czy ksiądz. Ten temat tu po prostu jest. Odniosłem jednak wrażenie, że część na temat gloryfikacji Związku Radzieckiego istnieje w Karabachu „bez uroczystych otwarć szampana” i jest obecny jakby ktoś nad nim czuwał przez dziurkę od klucza. Hitlera nie zamierzam bronić ale ręce Stalina były równie brudne. Różnica polega jednak na tym, że zwycięzca nie musi się tłumaczyć ze swoich zbrodni, natomiast przegrany przeprasza i płaci bardzo długo nawet za winy innych. Będąc w Stepanakert zobaczyłem też tradycyjny bazar, czołg na pedestale oraz symbol Karabachu czyli pomnik o nazwie Dziad i Baba.

Bardzo mi się też podobały ruiny miasta Shushi leżącego 9km od Stepanakert. Miasto to w większości leżące w gruzach po bombardowaniach przeprowadzonych przez Azerbejdżan budzi się do życia i uważam, że każdy powinien je zobaczyć. Polecam bardzo ciekawą galerię sztuki i białą katedrę Ghazenchetsots choć mnie interesowali przedewszystkim ludzie tam mieszkający oraz ruiny.

Bardzo ciekawe było też Agdam będące miastem widmo gdzie po ciężkich bombardowaniach przez lotnictwo Azerbejdżanu przetrwało tylko parę domów, a te które jeszcze stoją są w fatalnym stanie gdyż zawsze brakuje albo ścian albo dachów. Agdam znajduje się na linii ognia z Azerbejdżanem a przed „miastem” widziałem bazę wojskową Armenii z kilkoma ciężkimi armatami i wozami opancerzonymi. Moje odczucie na temat Agdam jest oczywiście tragiczne dlatego że jeszcze około 20 lat wcześniej było to normalne miasto. Mieszkali tu ludzie, chodzili do pracy a dzieci do szkoły. Dziś ciężko jest sobie nawet wyobrazić że istniało tu kiedyś życie dlatego że dziś jest to tylko ruina z kilkoma stojącymi ścianami domów. Tak czy inaczej Agdam jest bardzo specyficznym, wojennym doświadczeniem które bardzo polecam.

Oprócz tego Karabach ma pare ciekawych fortec, takich jak bardzo atrakcyjna ruina Mayraberd oraz odrestaurowana Tigranakert. Jak na tak mały kraj Karabach posiada też piękne, antyczne kościoły zbudowane w stylu ormiańskim, jak np. Gandzasar oraz Dadivank z V wieku. Fenomenem karabachskiej natury jest wyjątkowe, 2000 letnie drzewo Skhtorashen, które jest puste w środku i tak ogromne, że możnaby je przerobić na kawalerkę. Poza tym w Karabachu jest oczywiście autostop ciężarówkami, opowieści o wojnie prawie trzeźwych kierowców, posowieckie bazary i niezapomniana atmosfera całego miejsca.

Polecam mój pełen reportaż i polecam też oczywiście podróż po Karabachu gdzie wcześniej czy poźniej jednak pojawia się transport.

Górski Karabach – czasy obecne

Ekonomia: Ekonomia Górnego Karabachu jest mała lecz szybko się rozwija, co widać po GDP z kolejnych lat. Według danych które udało mi się znaleźć, w 1999 roku GDP Górnego Karabachu wyniosło tylko $59mln, w 2005 już  $114 a w 2009 $260mln. Z roku na rok produkt krajowy brutto (GDP) tego małego kraju znacząco wzrasta. 57% GDP stanowi sektor usługowy, 16% rolnictwo, 9% budownictwo, oraz sektor produkcyjny to około 15% GDP. W latach poprzednich jednak znaczenie rolnictwa zmalało, natomiast wzrosły usługi i serwis produkcyjny.

Najwięcej inwestycji jest w sieciach telefonicznych, wydobyciu złota, polerowaniu diamentów oraz biżuterii. Za czasów sowieckich Karabach miał tylko jedną elektrownię i był uzależniony energetycznie od Armenii, jedna teraz za cenę inwestycji wielu milionów dolarów nie tylko nie musi importować ale także będzie mógł eksportować. Za $15 dolarów powstała także główna droga z Goris do Stepanakert, a podróżując po Karabachu widziałem że wiele dróg jest w bardzo dobrym stanie. Dziurawe są tylko te w drodze do monastety Dadivank lecz myślę że i to z czasem się zmieni co da pracę wielu ludziom i będzie przedmiotem kolejnych inwestycji. Karabach ma także Artsakh Bank, którego liczba kredytów i depozytów zwiększa się, biorąc pod uwagę dane z roku 2010. Dużą gałąź przemysłu stanowi także przemysł wydobywczy, dlatego że Górny Karabach jest bogaty w wiele metali, jak złoto czy miedź. Przemysł wydobywczy zapewnia zatrudnienie ponad 1000 osobom i jest największym płatnikiem podatku w Górnym Karabachu. Karabach jest także znanym eksporterem wódki morwowej, zegarków, jedzenia i staje się coraz bardziej popularny turystycznie. Głównymi darczyńcami Karabachu są Armenia i USA, lecz jest to skromna pomoc finansowa w stosunku do potrzeb.

Edukacja: jest obowiązkowa i darmowa dla wszystkich do końca szkoły średniej, a kształcenie zawsze było priorytetem dla chrześcijańskiej kultury Armenii. Z racji tego że większość ludzi w Karabachu jest Ormianami, program edukacyjny ma charakter ormiański, natomiast sam system jest wzorowany na rosyjskim gdyż uznawany jest za bardzo dobry i rozległy. Nauka obowiązkowa kończy się wraz z ukończeniem szkoły średniej co ma zazwyczaj miejsce po ukończeniu 18 roku życia. W Karabachu znajduje się także 9 uniwersytetów, choć wiele osób studiuje też w Armenii i Rosji. Uniwersytetem krajowym jest uczelnia o nazwie Artsakh.

Ważne jest jednak że wiele szkół i sprzętu szkolnego musi być odbudowanych z powodu nalotów przeprowadzonych przez Azerbejdżan. Odbudowa szkół, obiektów sportowych i wyposażenia będzie kosztowała minimum $25mln.

Zdrowie: służba zdrowia w Karabachu bardzo ucierpiała w czasie wojny z Azerbejdżanem i musiała być w całości odbudowana, a dziś brakuje podstawowych sanitariów i personelu. Mimo że Karabachu znajduje się około 19 szpitali to znajdują się one głównie w Stepanakert co oznacza ciężki dostęp do opieki zdrowotnej dla osób mieszkających dalej. Koszt odbudowy służby zdrowia, krztałcenie personelu i kupienie sprzętu oblicza się na około $15mln.

Woda jest także badzo złej jakości a jej dostęp jest bardzo ograniczony z powodu zniszczeń po wojnie. Jest to cały system którego instalacja od nowa będzie kosztowała wiele milionów dolarów.

Nie mam danych statycznych z Karabachu jeśli chodzi o HIV/AIDS lecz porównując dane z Armenii gdzie z wirusem HIV żyje około 3500 ludzi oraz biorąc pod uwagę małą populację Karabachu podejrzewam że HIV jest do Karabachu głównie przywożony z Armenii oraz tworzy się wśród narkomanów i pedałów.

Kultura/Religia: Kultura Górnego Karabachu rozwijała się razem z kulturą Armenii i jest ona oparta na chrześcijaństwie, co odzwierciedla się w antycznych kościołach, katedrach, kaplicach, freskach religijnych oraz chaczkarach, czyli krzyżach rzeźbionych w kamieniu. Dziś oprócz piękna naturalnego Karabachu stare kościoły są główną atrakcją kraju. Górny Karabach ma także swoją tradycję wytwarzania dywanów, które także jest ściśle związana ze sztuką chrześcijańską Armenii.

Polecam mój artykuł o Armenii dla dodatkowych informacji.

Media: Ciężko jest osądzić na którym miejscu znalazłby się Karabach pod kątem wolności słowa gdyż nie jest to oficjalnie uznawany kraj. Z tego co wiem w Karabachu wciąż jest surowa cenzura i była tam głośna sprawa dziennikarza który był skazany na rok więzienia za „zniesławienie” polityka. Moim zdaniem Górny Karabach jest krajem ograniczonej wolności słowa i z uwagi na konflikt z Azerbejdżanem wolności prasy jest tam jeszcze mniej niż w Armenii.

Zagrożenia przyrody: Wojna z Azerbejdżanem zniszczyła wiele naturalnie czystych terenów, a odbudowa sprawiła że drogi zostały zbudowane na naturalnie czystych terenach. Z uwagi na rozwój ekonomii wiele naturalnie czystych terenów zostały przekształcone na pola uprawne, które w czasie wojny i tak były zajęte przez wojsko. Wraz z rozwojem hydroelektrowni wzrasta także zatrucie wody, która w Karabachu i tak jest złej jakości.

Krótka historia Górskiego Karabachu

Historia Górnego Karabachu jest bardzo stara i burzliwa jak na tak mały kraj, który sam ogłosił niepodległość będąc ciągle na terytorium Azerbejdżanu. Dodam że historia Karabachu ma wersję ormiańską i azerską dlatego ja podam tylko te fakty, które zostały uznane za pewne. Zwłaszcza w sprawie wojny o Górny Karabach słyszałem zupełnie inne opowieści z ust Azerów i Ormian.

Górny Karabach jest określany przez Azerów jako ich kulturowe centrum a Szuszi jako miejsce gdzie rozwijali swoją literaturę i język. Azerowie uważają że chrześcijańscy potomkowie Karabachu pochodzą od Albańczyków (bez powiazania z dzisiejszym krajem Albania), a po inwazji Arabów na Karabach w VII wieku przeszli na islam, a przetrwali chrześcijanie z kościoła albańskiego zostali wciągnięci do kościoła ormiańskiego. Ormianie zgadzają się z tym lecz uważają że stało się za sprawą Rosji, która miała w tym swój interes. W średniowieczu region Górnego Karabachu był pod kontrolą Persji, gdzie miejscowe władze sprawowali Ormiańscy książęta o nazwie Melikowie. Był to mimo to rozkwit kultury chrześcijańskiej gdyż w XIII wieku powstała na przykład monastera Gandzasar i Dadivank. Następnie Khanat Karabach przeszedł pod kontrolę Rosji w 1805 gdyż Imperium Perskie traciło na sile i wszystkie kaukaskie terytoria straciło na rzecz Rosji. Rosja zaczęła promować chrześcijaństwo co doprowadziło do walk kulturowych i dlatego w tym czasie wielu muzułmanów z Karabachu przeszło do Persji, a wielu chrześcijan z Persji przyjechało do Karabachu. Następnie w 1920 roku Stalin ogłosił Górny Karabach autonomicznym regionem wewnątrz Azerbejdżanu i Karabach został zamieszany przez ormiańską większość. W latach 80-tych nasilały się silne głosy o odłączenie Karabachu od Azerbejdżanu i stworzenie niepodległego państwa, czego efektem była wojna trwająca pomiędzy Ormianami z Karabachu a siłami sowieckimi i azerskimi. Była to jednak dopiero perwsza wojna która nie była tak tragiczna jak następna, czyli ta po rozpadzie ZSRR pomiędzy Armenią a Azerbejdżanem i ich tureckimi pomocnikami. Armenia wygrała wojnę co kosztowało 30.000 ludzi, a oprócz tego 50 tys muzułmańskich Azerów zamieszkałych w Karabachu oraz kolejne 150 tys zamieszkałych w Armenii musiało wrócić do Azerbejdżanu. Rozejm podpisano w 1994 roku po tym jak zginęło 30 tys ludzi, i był to tak ogromny wstyd dla Azerbejdżanu że upadły kolejno dwa rządy, aż przejął Heydar Aliyev. Setki tysięcy Azerów nie miało dachów na głową i musiało żyć w namiotach lub w zbombardowanych domach. Myślę, że na pokój narazie się nie zapowiada, tym bardziej że Armenia wciąż okupuje terytoria Azerbejdżanu nawet poza Karabachem znajdujące się pomiędzy Karabachem a Armenią. Górny Karabach też bardzo ucierpiał co widać po zbombardowanych miastach.

Mapa

Lokalizacja

Informacje praktyczne

Wiza turystyczna: Do Górnego Karabachu można wjechać tylko z Armenii. Swoją wizę wyrobiłem w konsulacie Górnego Karabachu w Armenii, w Erywaniu za 3000 dram, choć na przejściu granicznym  powiedziano mi że karabachską wizę można też wyrobić w Stepanakert po wjeździe. Karabach jest krajem bardzo otwartym na turystykę. Górny Karabach ma bardzo bliskie kontakty z Armenią, z którą jest i pewnie jeszcze bardzo długo będzie nierozerwalnie związany.

Bezpieczeństwo: Górny Karabach jest bardzo bezpieczny. Podróżowałem po tym kraju głównie autostopem i za każdym razem spotykałem się z życzliwością ludzi.

Poruszanie się po kraju: Transport busikami (marszrutki) jest bardzo ograniczony z powodu małej populacji, dlatego najlepszym sposobem podróżowania po Karabachu jest autostop. Dzięki autostopowi zobaczyłem o wiele więcej niż planowałem i myślę, że dla samotnego podróżnika na budżecie jest to jedyna opcja. Taksówki są bardzo drogie i dlatego branie ich polecam tylko tym podróżnikom, którzy jeżdżą po Karabachu w 4 lub 5 osób.

Ceny: (na rok 2013 gdy £1= 650AMD). W Górnym Karabachu obowiązuje waluta Armenii czyli ormiański dram. Ceny w Karabachu są takie same jak w Armenii. Za najtańszy pokój w Stepanakert płaciłem 5000 dram choć polecam też darmowe spanie w namiocie. Na jedzenie każdego dnia wydawałem koło 2000 dram a na transport nie wydałem nic gdyż podróżowałem autostopem.

Klimat: Klimat Górnego Karabachu jest łagodny i w większości subtropikalny. Latem temperatura powietrza waha się w okolicach 22°C do nawet 40°C, a zimą od około -16°C do -23°C. Obszerne doliny obfitują także w silne wiatry i burze a opady są małe w nizinach i większe na wyżynach, głównie w maju i czerwcu. W różnych częściach Górnego Karabachu występuje też mgła przez około 100-125 dni w roku.

7 czerwca 2014

PODOBNE ARTYKUŁY
Hong Kong

19 lutego 2011

Kambodża

26 marca 2013

Brunei

18 czerwca 2013

ZOSTAW KOMENTARZ

 dostępnych znaków

  • Zwierzęta
  • Akta plażowe
  • Ciekawi ludzie - niezapomniane twarze
  • Birma (Myanmar)
  • Armenia
  • Tadżykistan